4 lipca 2015

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

z innej planety

myśli lecą w przestrzeń
jak spłoszone stado gołębi
 
zanurzona w woń sosen
i łąk pełnych kolorowych motyli
jestem malarzem marzeń
 
słoneczne witraże odnajduję na wodzie
są najpiękniejszym obrazem
 
a ja tkwię gdzieś pomiędzy jutrem a wczoraj
by wypłynąć choćby pod prąd
zawracam bieg rzeki
 
VII.2015

alt art
6 lipca 2015 o 09:14

będzie piękna katastrofa jak morze aralskie..

zgłoś

zuzanna809
8 lipca 2015 o 19:15

... jeśli wpatrujesz się w te obrazy, Tereniu - nie tkwisz...Patrz i podziwiaj, na tym polega szczęście....:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się