21 kwietnia 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Odpocząć...

zamyślone twarze wrzeszczą skargą
byle prędzej
niecierpliwi
miasta pustoszeją dopiero o zachodzie
w piątkowe popołudnia
zatrzymane sznury samochodów
przez miejskie bramy czerwonych świateł
czekają
by na oślep do przodu
porywem
w samobójstwo
żarłoczni nie zważają na progi
jadą
martwym milczeniem w logikę czasów

IV.2012

Wieśniak M
21 kwietnia 2012 o 13:32

...a jadą do chwili oddechu:))))

zgłoś

Maryla Stelmach
21 kwietnia 2012 o 13:33

bardzo obrazowo. zamyśla.

zgłoś

Teresa Tomys
21 kwietnia 2012 o 13:38

...chyba, że z rozpędu dalej... Dzięki

zgłoś

ALEKSANDRA
21 kwietnia 2012 o 13:56

jadą potem piją i tak dalej:) takie czasy, gdzie trudno o logikę:)

zgłoś

Teresa Tomys
21 kwietnia 2012 o 14:11

tak...

zgłoś

Bazyliszek
21 kwietnia 2012 o 16:27

jedyny kraj w ktorym boje sie jazdy samochodem to PL:) ladnie to opisalas:))

zgłoś

Teresa Tomys
21 kwietnia 2012 o 20:30

dzięki kochani. Pozdr. wieczorkiem

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się