24 stycznia 2012

poezja

Teresa Tomys
Teresa Tomys

Sezam

w torebce o zapachu starej komody
ukrywam skarby

srebrne piórko – piękną broszkę
nieudolny rysunek splecionych dłoni
twoje listy suchy płatek róży
i kamyk z górskiego potoku
wśród skarbów leży
nasza spóźniona miłość

rozmyśla nad straconymi szansami
ale ma się dobrze
a ja przypominam sobie
aksamitny dotyk twojego głosu
jest jak muzyka
wracam myślami w minione

na samym dnie ukryłam czekanie
od którego nie ma odwrotu

Istar
24 stycznia 2012 o 21:27

czytam do czekanie, milusi :) pozdrawiam :)

zgłoś

Teresa Tomys
24 stycznia 2012 o 22:20

można i tak. pozdr.

zgłoś

Miladora
25 stycznia 2012 o 00:04

Jest obraz i klimat, Teresko. :) Może tylko jakaś mała zmiana? ;) - "przepiękną broszkę" - wystarczy "piękną"// - "i z górskiego potoku kamyk" - zmień szyk na "i kamyk z górskiego potoku"// - "od którego nie mam odwrotu" - dałabym "nie ma odwrotu".// Buziak :)

zgłoś

Miladora
26 stycznia 2012 o 18:15

Zjadłaś coś - "od którego nie (ma) odwrotu". ;)))

zgłoś

Teresa Tomys
26 stycznia 2012 o 18:24

Mi - buziak.

zgłoś

milena
26 stycznia 2012 o 18:27

zabieram cały sezam, baaardzo mi się podoba :))

zgłoś

Teresa Tomys
26 stycznia 2012 o 18:31

Miło mi - dziękuję.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się