Puławy

Niestety nie moglem cie zlapac w Berlinie
Z tego co slyszalem przegralas tam wszystko
Z Okęcia wracalas juz obdartym Ikarusem
Starałem się zaaranzowac spotkanie na fiordzie
Okolice Bergen...tam ciezko o człowieka
A ty w tym samym czasie w Lodzi
Prosilas japońskich turystów o drobne
Na mleko dla chorego kotka
Wyjadając resztki ich sushi
i przypadkowo zima spotkałem cie
Na brudnym peronie w Otwocku
Siedliśmy w ten sam 17.40 do Puław

Wanda Szczypiorska
12 czerwca 2010 o 19:26

Nieprawda. Peron w Otwocku jest czysty, a poczekalnia niczym sala balowa. Organizujemy w poczekalni turnieje jednego wiersza. Zapraszam.

zgłoś

aleksander jedryczka
12 czerwca 2010 o 20:14

Szanowna Pani wizje tego wiersza pochodza z dalekiej przeszlosci....a na turniej jednego chetnie wpadne i tylko z tym...wypowiedzianym

zgłoś

Wanda Szczypiorska
12 czerwca 2010 o 20:24

Niestety. Nastepny turniej dopiero jesienią.

zgłoś

Towarzysz ze strefy Ciszy
13 czerwca 2010 o 20:56

a ja czasem sie przy takich wierszach sam lapie jak mi mogloby byc blisko do fjordow kolo bergen...

zgłoś

Waldemar Kazubek
5 lipca 2010 o 16:47

Życie jak rozkład jazdy pociągów, czasem zaskakuje - ale głupie to co napisałem :) Wiersz mi się podoba, dużo bardziej.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się