19 sierpnia 2014

poezja

Colett
Colett

przecież

z założenia
jest odpowiedzialna
za rzucane 
do cudzego ogródka

mówisz - tylko winni 
znają wagę swoich słów

dzisiaj rzeczywistością 
nie namaluje już tęczy

latte stygnie szybciej
w rytmie wystukiwanym
purpurowymi 
gdy odprowadza cię wzrokiem

kamyk w kształcie serca 
leżący obok filiżanki
nadal jest tylko 
kamykiem

issa
20 sierpnia 2014 o 08:51

"z założenia / jest odpowiedzialna / za rzucane / do cudzego ogródka // (...) kamyk w kształcie serca / leżący obok filiżanki / nadal jest tylko / kamykiem"

zgłoś

issa
20 sierpnia 2014 o 08:53

Przy mnie z całości zostaje tyle. Jednak ja jestem w Liternecie login-rupieć, a poza tym naczytałam się w ogóle, w realu też, więc warto brać poprawkę na moje zepsucie :)

zgłoś

issa
20 sierpnia 2014 o 08:56

Tak czy inaczej, takiej właśnie, odwiecznej niemal ;d, wśród słów, ten środek, o tęczy i latte, wydaje misie zgrany do dzikiej nitki. Do cytowanej reszty (wg mnie) mu daleko.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się