Ludzie nie powinni godzić się na mieszkania, których okna wychodzą na inne okna(..), z okien w takich podwórzach najczęściej wyskakują ludzie, w takich podwórzach ludzie myślący o samobójstwie siłą woli urywają balkony (..). Ludzie muszą widzieć ze swoich okien kawałek nieba i kawałek drzewa(..)mówię o prawie każdego człowieka do niczym nieprzesłoniętego widoku na kolory nieba, chmur, liści i kory...- senność - Wojciech Kuczok.
w domu gdzie z okien można obserwować sypiące się tynki
i częściej pije się spirytus sprowadzany z Ukrainy
pod osłoną nocy oddaje się na stojaka
facetom z naprzeciwka
na balkonach które chcą popełnić samobójstwo
pachnie kaszanką z marketu
dzieci same wracają do domu
by zdążyć przed szczurami
to one wieczorem przejmują podwórka
tu szybciej szarzeje pranie
szybciej zdychają koty
co nażarły się trutek
rybki którym odłącza grzałki
elektrownia
nikt do nikogo nie mówi kocham
zanim nie powie kurwa
ale każdy wpuszcza księdza po kolędzie
choć ma krzyżyk nie tylko nad drzwiami
nikt tu nie płaci składek na trzeci filar
i nie czyści zasranych parapetów
gołębie gruchają od piątej rano
podobno Bóg je tu zesłał
by przypominały czym jest miłość
łącząc je w pary aż do śmierci w rosole
w domu gdzie przez okno
gołym okiem widać czas
konserwujący mury
mieszkam ja.
To jest stary tekst, który nie pretendował ani do prozy, ani do poezji, był odpowiedzią na uwagę Pana Dehnela do Pana Mroza, który twierdził, że miejsce zamieszkania jest istotne dla poezji, a Pan Dehnel, że nie, czy coś około tego, nie pamiętam szczegółów, a teraz wklejam ten tekst dla Bartka, ze względu na zbieżność w puentach.
zgłoś
i coś mi się przypomniało, że najbardziej się wtedy oberwało nieobecnemu Kuczokowi.
zgłoś
a ten cytat z Kuczoka, jest przeze mnie spisany, z całej jednej strony, więc stąd te kropki w nawiasach.
zgłoś
Cytat bardzo adekwatny do wiersza, świetnie uchwyciłaś atmosferę i dramat odrzuconych .
zgłoś
Bardzo dziękuję Jarku., bo się starałam wyłuskać z całej strony wersy, które by wspierały moją tezę i Mroza, że bardzo istotne jest gdzie się człowiek budzi i zasypia.
zgłoś
Dziękuję Natare. Cały wic polega na zbieżności ostatniego wersu, z wersem "przystanków" Bartka, dlatego też tekst zastał odnaleziony i wklejony. Gdyby nie on, pewnie bym go nie poszukała, lubię rozmawiać wierszami. Przez ostatnich szesnaście lat mieszkałam w kamienicy z oknami na inne okna, tam spotkałam matkę z moich "powrotów", Ewkę z "Nawrotów". Nie chcę zanudzać i rozpisywać, wolę mówić o sobie wersami.
zgłoś
nasze wiersze są takie jacy jesteśmy my, choćby przez ułamek sekundy. i dajemy innym to, czym sami chcemy się podzielić. cała próżność polega tylko na tym, że chcemy, by to inni brali i czuli, a nie zawsze udaje nam się trafić na ten sam moment.
zgłoś
fajny tekst
zgłoś
dzięki.
zgłoś
Świetnie podane!
zgłoś