27 lutego 2011

fotografia

JoT Eff
JoT Eff

Henry i Helen

Henry i Helen

Wiem, co to miłość, bo widziałam dziadka przy furtce z Węglorzową, jak babcia ich obserwowała, dyskretnie, kryjąc za zasłoną słów "marchwi nie dość dziś obrałeś" zazdrość. Samowar, biały obrus, herbata w cienkiej porcelanie, każdy michałek pokrojony, podany w poskręcanych palcach, podwieczorkowa ich rozpusta - - roztapiać czekoladę w ustach. To miłość. Ubrać ją w sukienkę, tę, w której było jej najwdzięczniej, ułożyć włosy, domknąć wieko, żyć bez niej. Koło furtki, częściej, zaczyna kręcić się sąsiadka, pytam, więc dziadka, jak najgrzeczniej: - z tej Węglorzowej miła babka? A dziadek na to: - Joaś nie wiem, nie mógłbym spojrzeć w oczy Helen.
skaner

Laura Calvados
13 marca 2011 o 22:34

fantastyczne połączenie fotografii z tym co pod

zgłoś

deRuda
28 września 2012 o 12:17

super :))) pięknie połączyłaś

zgłoś

Patrycja
31 października 2012 o 10:23

genialne, wzruszające!

zgłoś

Rebeka Sowa
18 kwietnia 2013 o 07:20

świetna kompilacja

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się