10 czerwca 2010

poezja

Łukasz Zwolan
Łukasz Zwolan

czerwcowe małeco

dłonie do ust
niewidome,
wibracje obłędu
złączone w ciche jęknięcie
przykładam

a usta przepite jadem
szepczą –
wieszają rozdarte wnętrzności
na płotach
szepczą –
suche oczy w proch rozbiegłe
tchnieniem
czerwcowego optymizmu

Przemko Janiszko
10 czerwca 2010 o 10:07

niewidome wibracje obłędu, usta przebite jadem, rozdarte wnętrzności na płotach- szaleje autor niczym niewyżyta kuchta, której po latach wpadł w ręce wibrator

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się