dłonie do ust
niewidome,
wibracje obłędu
złączone w ciche jęknięcie
przykładam
a usta przepite jadem
szepczą –
wieszają rozdarte wnętrzności
na płotach
szepczą –
suche oczy w proch rozbiegłe
tchnieniem
czerwcowego optymizmu
niewidome wibracje obłędu, usta przebite jadem, rozdarte wnętrzności na płotach- szaleje autor niczym niewyżyta kuchta, której po latach wpadł w ręce wibrator
report