5 stycznia 2012

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Obnubilatio

Cudzowiersz, albo ludzie ze szkła
 
ciało powoli zamienia się nawóz
(zastanawiam się- zostać begonią czy surfinią?) 
 
guma arabska skrzepła w kieliszkach
skutkuje to złotą maligną
rozgadała się dzika bajka o obłąkaniu
 
i każe nam biec, upadać szyldem w dół
po zębach, po pagórkach płyną tępe iskry
 
w witrynie odbija się sina czaszka
na półkach konserwy z sadzy i popiołu
 
jesteśmy śmiercią w koronkowym worku
 
supersam już zamknięty. w naszej dzielnicy czynne są 
wyłącznie apteki. stada pavulończyków 
krążą w niejasnych zaułkach
z wiadomym zamiarem 
 
leżymy niczym dwie nasiąknięte Marzanny
na brzegu słomianej rzeki. limfa się pieni 
 
nie bój się, to tylko majaki przemarzniętego chłopca
który zapomniał drogi do rodzinnej wsi
i dziewczynki z gardłem poderżniętym 
kredką świecową
 
oni jutro się obudzą
i nie będą niczego pamiętać

Florian Konrad
5 stycznia 2012 o 14:12

Nowa wersja jednego z moich pierwszych tekstów

zgłoś

agnieszka_n
5 stycznia 2012 o 14:42

`leżymy niczym dwie nasiąknięte Marzanny na brzegu słomianej rzeki krew zmienia się w pianę. drżę. ` wiersz romantyczny inaczej ;). pamiętam to, dobry. pozdrawiam :)

zgłoś

Anna Maria Magdalena
5 stycznia 2012 o 15:13

dobry wiersz:))))

zgłoś

Florian Konrad
5 stycznia 2012 o 15:16

Wiersz ów jest całkowicie dodupny. Ale nie wyrzucę go, to jeden z moich pierwszych tekstów, jakie nagrafomaniłem w życiu. Ameno.

zgłoś

Anna Maria Magdalena
5 stycznia 2012 o 15:31

:))) no cóż bark mi teraz tchu : ufff , serio podoba się

zgłoś

Magdala
5 stycznia 2012 o 15:20

chce być Marzannąąąąąąąąąą chcę być Marzannąąąąąąąąąąą chcę być Marzannąąąąąąąąąą :))))))))))) nasiąkniętąąąąąąąąą chęęęęęęęęę. ALE WIERSZ!!!!!!!!!!!!!!!!! ;)

zgłoś

Florian Konrad
5 stycznia 2012 o 15:24

chyba ale gniot. jeden z moich pierwszych, seryjnie!

zgłoś

Magdala
5 stycznia 2012 o 15:32

strasznie śmieszny, umarłam ze śmiechu, bez urazy, Florek :))) wolę jak reperujesz rowery, robisz to z uczuciem szczerym do głębi. :*

zgłoś

P
5 stycznia 2012 o 23:19

ratuje się klimatem.

zgłoś

Szel
5 stycznia 2012 o 23:21

ladne Flor :)

zgłoś

Szel
6 stycznia 2012 o 01:41

jesli nie jestem twoja oblubienica to, smierdzaca skucha..to jest dobry rok

zgłoś

krzysztof bojko
9 stycznia 2012 o 10:33

he, lubię Twoją taki klimatyczność :)

zgłoś

krzysztof bojko
9 stycznia 2012 o 10:33

taką :)

zgłoś

gfhghfhg
15 stycznia 2012 o 11:17

klimatycznie piszesz. to wszystko jest takie ostre, brudne i złe. wypełnione konkretnym typem emocji po brzegi :) jednak miej na uwadze, że taka ostra dominanta może sprawić, że cały wiersz będzie miał mniejszą siłę oddziaływania, niż gdybyś wplatał po prostu takie fragmenty. nie mówię, że tak jest, ale zawsze mógłbyś spróbować, tak dla poćwiczenia własnego warsztatu :) przynajmniej na mnie najlepiej działają wiersze oparte na silnych kontrastach i nagłych zmianach klimatu. lubię Cię czytać, bo sama często tak się czuję i trafiają do mnie Twoje teksty, uderzają w strunę; bo mam już czasem dość rozmemłanej kobiecej erotyki, zmysłowości i eteryczności, a także pseudo-filozoficznych moralitetów jakimi zasypuje mnie papier i internet. pozdrawiam :)

zgłoś

Darek i Mania
15 stycznia 2012 o 11:30

dobry wiersz :) -jeśli to jest jeden z pierwszych wierszy po przeróbce to radziłbym cofnąć się do początków i włączyć aktualizacje :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się