26 listopada 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Nekrochiromanta

canibalistic poem

dwa tysiące dwunasty nareszcie idzie precz
nie ma ciebie, ani całego skurwionego świata
przeklęte zdychanko maminsynka w zanikającym domu
farba odłazi płatami, liszaje zmieniają się w komary

nauczyłem się sporo
więcej pić, użalać się w tekstach przypadkowym ludziom
nawet nie poetom. choć minął już prawie rok
żółta linka bezużytecznie leży na półce
ciągle- przytomność, snucie się pomiędzy włóknami

depressive black dalej żre słuch
ciągle odwiedzam twoje muzeum
przepłacam za bilet wstępu

wróżę z kurzu i kart choroby
wywołuję wieczór

nostradamizm, pod powiekami odnajdują się
alternatywne wersje rzeczywistości. jedna gorsza
od drugiej. jedynie chłód się nie zmienia
przymarzł od spodu, nie oderwać

śnisz się prawie każdej nocy
i nie chcesz odpuścić. przywiązanie do szyi

bruzdy coraz głębsze, meandry rzek wyschniętych
wieki temu. wystarczy splunąć, a odżyją

Szel
26 listopada 2011 o 14:43

O! Florek ja dzis sie chyba w jezykach zaplacze do cna !! nekrochiormanta kto zacz?

zgłoś

Florian Konrad
26 listopada 2011 o 14:50

Neologizm, zbitka słów. Naprawdę, czasami nie sposób się podnieść, nie sposób pisać. Od Stycznia 2011r. nie potrafię pisać o niczym innym, jak o Matce, o Jej odejściu. Jest ze mną codziennie, w snach. Przykrych, bolesnych snach. Barthkowsky też pisał, o swoim Ojcu. Ale podźwignął się, pisał też na wiele innych tematów. Ja nie potrafię. Pewien wstrząs zabił we mnie (zalążek) poety. I tyle.

zgłoś

Szel
26 listopada 2011 o 14:58

wiem, pamietam, mowiles ze u ciebie zaloba potrwa dwa lata, ale kto wie czy kiedykolwiek sie skonczy? powiedz mi czy mowiles mamie jak bardzo ja kochasz kiedy byla zdrowa i zywa? a Bartek, mysle ze sie jednak nie otrzasnal po smierci taty do dzis, niemal w kazdym wierszu jest u niego motyw przemijania...opowiesz o tych snasz ?

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
26 listopada 2011 o 14:54

Że się wtrącę - po prostu to wyoddychaj i puść.Uwolnij ją:)

zgłoś

Withkacy
27 listopada 2011 o 10:59

Dobry.

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 17:55

czemu wyciales komenty Florr ? chcialam odpowiedziec na to swoistego rodzaju muzeum...

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:13

bo się za bardzo rozgadałem

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:15

zalujesz

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:19

nie, ale nie będę więcej się rozgadywać. Będę nieudzielać wywiadow, jak nie przymierzając ,Szymborska :)

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:20

i mnie kopnij w de :P

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 17:58

teraz z innej beczki, tak mnie palilo ze odsluchalam dzis twojego wczorajszego linka...i rzeczywiscie...to zdecydowanie nie moj klimat...przez te szumy, grzechotki, czy jak je tam zwac mozna nabawic sie paranoi

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:14

a mówiłem, że brudnej kociarni nie da się słuchać:)))))

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:14

ale przynajmniej wiesz, co to MOJA MUZYKA. w tym jest więcej Floriana, niż cukru w cukrze.

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:20

konstruktor tego pudla powinien zostac zapomniany...ale sluchajac tego co kochasz w pierwszym tle...hmmm to jest chore

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:24

wez se co! wypudruj

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:25

Autor mojej ukochanej pioseneczki czyli Varg Vikernes w młodości podpalił kilka kościołów i zabił kumpla. Ale uwielbiam Burzum, jak i w ogóle cały black metal i depressive black. Ale zgadzam się, to jest chore. W porównaniu z Britney Spears. A tak poza tym nigdy nie słyszałem jak śpiewa Gaga, czy ten Jastin Bayber, czy jak mu tam. Nie mam komórki, nigdy w życiu nie miałem. Jestem oldschoolowym blackmetalo-słuchaczem. I dobrze mi z tym.

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:30

czekaj Flor... oswiec mnie Panie __Varg Vikernes o czy spiewal

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:33

no tę ,,brudną kociarnię" nagrał, ,,Once Emperor", której uwielbiam, choć nie da sie jej słuchać :) z resztą, fajne są jego piosenki :)

zgłoś

Szel
29 listopada 2011 o 21:40

mam jedna czysta nute..kiedy czuje ciebie

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:46

jaką? daj link, też posłucham

zgłoś

Małgorzata Krupińska-Nowicka
29 listopada 2011 o 21:15

Florku, chwilami szokujący, ale mocno prawdziwy... Trzymaj się!

zgłoś

Florian Konrad
29 listopada 2011 o 21:20

,,trzymaj się ramy, to się nie pos.amy, do it, bo inaczej urwę ci ryja" - że zacytuję kultowy tekstz ,,Nic Śmiesznego " :))))

zgłoś

Janusz Opyrchał
2 grudnia 2011 o 14:30

Ja tam wolę starą kociarnię typu Black Sabbath, Ten Years After, czy Uraah Heep (heeba tak się to pisze:)) Ale: de gustibus... Pozdr.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się