6 października 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Grób białego psa

podejdź bliżej, pokażę ci sztuczkę
 
źli ludzie mówią, że tam, głęboko jest noc
słodkie dymy znad ognisk, zapach ziemi
czaszki oklejone zaproszeniami na kinderbal
 
trzydziestu trzech chłopców bawi się z grubym 
klaunem Pogo. dobry wujaszek zawsze przy forsie
kieszenie pełne baloników. 
 
potem schodzą do wnętrza
rzeźbią figurki bóstw w gorącym powietrzu
 
każdy z nich (wstyd przyznać) boi się larw
oddychają ciężko, palce wystają z mułu
 
na końcu kołysanki stoi mężczyzna
głos potrafi uśpić. brzydka zwrotka
 
złóż dłonie, jak do modlitwy 
trzydziestu trzech starców zamyka oczy
stęchlizna spod podłgi
 
ciała harcerzyków całe w gumie
 pierwsza wystawa tych sui generis dzieł
 dopiero za kilka lat
 
powtarzaj: Zmoraś Mario...
...wiem, że nic nie da
seryjne nudziarstwo. nie sposób wyplenić

Szel
7 października 2011 o 00:28

heh jednak cos dzis ze mna nie tak...juz drugiego wiersza nie lapie!! Florek...a dlaczego trzydziestu trzech chlopcow....co do pogo to wiem co to jest, chociaz niekoniecznie z duzej litery :)))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
7 października 2011 o 07:08

Ja chętnie zobaczę ową sztuczkę:)

zgłoś

Florian Konrad
7 października 2011 o 09:33

http://www.youtube.com/watch?v=zqvWHb2WaOo

zgłoś

Leszek
7 października 2011 o 20:24

To chyba wariat na haju pisze. Trzeba być nie normalnym i nie wyżytym. Dom Wariatów

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
7 października 2011 o 21:25

Jak dobrze policzyć, to było ich piętnastu. I butelka rumu. Zatrważająca proporcja.

zgłoś

Florian Konrad
7 października 2011 o 21:46

chyba było ich trzydiestu trzech..tylu właśnie zabił ,,Pogo the clown".

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
7 października 2011 o 21:56

Poruszam się w innym rytmie, więc zawędrowałem na wyspę skarbów, Skarbie.

zgłoś

Florian Konrad
7 października 2011 o 22:00

faktem jest, iż ten tekst mógł (czytając po raz pierwszy) właściwie zinterpretować jedynie człowiek znający historię Klauna Pogo. Mój bład ??? Nie, to było ceolwe. Ale śmiem twierdzić, iż w tym tekście przemyciłem trochę głębszą treść.

zgłoś

Ustinja21
6 maja 2013 o 15:42

Przeraża :)

zgłoś

Florian Konrad
6 maja 2013 o 15:44

wedle legend zmorą zostaje dusza tej zmarłej osoby, na której pogrzebie ktoś się przejęzyczy i zamiast ,,Zdrowaś Mario powie właśnie ,,zmoraś". Dla jaj odmawiając modlitwy (jestem ateistą, ale pro forma) wielokrotnie celowo mówiłem ,,zmoraś" na pogrzebie babci :))) Nie przychodzi mnie straszuyć, więc to tylko legenda :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się