22 kwietnia 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Zdechły pejzaż

zawsze po pijanemu, choć to wstyd, słucham Placebo
śpiewam z Brianem dziewczyńskie smęty
piszę wiersze, później je zarzynam 
całuję Jane Doe 
  
nieporadnie próbuję spłacić dług 
czarny, drzemiący w brudnych myślach, rozłamanej 
wersalce. na dnie 
  
udaję że zdzieram cię do kości 
aż po koślawe marzenia, strzępy ubrań 
po godzinie znikasz, a ja 
wreszcie mogę zamknąć się na cztery spusty w głośniku 
  
świtamy ale jakoś dziwnie bez promieni, bez ciał
bo i z czego się cieszyć? pył i resztki szarawej szminki
pogardliwe spojrzenia opiekuńczych duchów
 
implikacja: jeżeli sfruwam po stromiźnie
ze stołu, schodów, z walącego się diabelskiego młyna
to oni też spadają, może nawet szybciej
 
,,biegnij, Florian biegnij" - odbija się w szkle

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 14:21

http://www.youtube.com/watch?v=bJQAYYZ8A4g

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 15:03

z klipem super jest - nie przejmuj się utratą Weny, przyjdzie druga i trzecia...:)

zgłoś

oczy jak pustynia
22 kwietnia 2011 o 15:06

twój najsłabszy...mam takie wrażenie. ale ...mam to samo, dlatego łączę się w bólu:-)))) WESOŁYCH ŚWIĄT!

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:10

e, najsłabszy... najsłabszych to nie publikuję, tylko kasuję :))) Sporo jest w nim mojej energii, mojego stylu i parzenia na świat i cielesność Ale dzięki za komentarze :)

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:12

*patrzenia

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:14

poetyckie niecnoty zarzucają mi zagmatwany styl- dlatego ten tekścior starałem się uczynić jak najbardziej klaownym, prostym, czy wyszło- cholercia wie :)

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 15:14

to "parzenia" to taka pomyłka freudowska?:)))

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:18

nei tlyko ja rboię liretówki jak chorboa!! ale za każąd liretówkę mi wsytd i przeprazsam! Obiecjuę nei rboić liretówek więcje! :)))) :))))

zgłoś

oczy jak pustynia
22 kwietnia 2011 o 15:18

Jak (właśnie) kroiłam pieczarki doszłam do tego samego wniosku...że jest bardziej czytelny ...a zarazem mniej poetycki:-))).aż przypomniałam sobie twoje teksy pisane prozą...było tam tyle poezji:-)))cholerna przewrotność...nie mniej coś się z tego nowego stylu wykluje...tak czuję.:-))

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:23

No może i jestem, czytelny, staram sie nie bełkotać, ale.. trochę tracę swój metaforyczny styl :))))))) gdzie prozą? Jedynie internetowe miejsce, portal gdzie wkleiłem swoją AMATORSKĄ i POCZĄTKOWO-TWÓRCZĄ prozę to NAJBARDZIEJ AMATORSKI portal- Bej :)) Tam mnie czytano??? Synestezję???

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 15:26

przeklej tutaj, jak masz prozę - nie lubię latać po setkach portali

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:39

nie przekleję bo nie mogę przekleić- mój edytor tekstowy jest do d... Mógłbym przepisać, ale tego nie zrobię, za długi text :)))

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 15:44

ale- nie ma czego żałować, niespecjalne to jest :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 16:05

no to zabieraj się za poprawki tego - najpierw usuń to drugie "wreszcie", a potem dalej kombinuj - warto

zgłoś

oczy jak pustynia
22 kwietnia 2011 o 16:09

pewnie bej...i już się nie odzywam...święta zobowiązują ...a tyle mam do nadrobienia. poczekam na następny...:-)))

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 16:26

następny może być za dłuuuuugi czas :) a -dzięki GLC-drugie ,,wreszie" idzie do wykasowania

zgłoś

gabrysia cabaj
22 kwietnia 2011 o 16:29

zyskuje po kilku czytaniach - trochę smutny jest

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 19:29

w którym momencie przedobrzony?

zgłoś

stateless
22 kwietnia 2011 o 20:18

fajny, jednakże do dopracowania troszeczkę, ładnie płynie od drugiej części,w pierwszej za dużo tego dobrego. wiadomość na privie

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 20:35

niczego nie widzę na privie :(((( Wine mojego Windowsa??

zgłoś

stateless
22 kwietnia 2011 o 20:48

jest?

zgłoś

Florian Konrad
22 kwietnia 2011 o 20:52

nic. ale -ale jak trzeba ze mną zamienić słowo- proszę pogadać ze mną pod wierszem, najwyżej usunę wraz z komentami ;)

zgłoś

Szel
22 kwietnia 2011 o 22:47

tak Florek, ten wiersz jest dla mnie czytelniejszy niz poprzednie...wole cie teraz, choc to jeszcze nie to,,,bo jednak proteza, w postaci piosenki jest:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
27 kwietnia 2011 o 00:13

sprawdzam, czy coś się nie wykluło/pisz waść:-))

zgłoś

Roberto Szymański
5 maja 2011 o 07:30

To ma być wiersz? Głupie...

zgłoś

Florian Konrad
5 maja 2011 o 15:56

jassssssssne...... gupie, bo ty piszesz same POETYCZYZMY godne publikowiennia :)))))))))))

zgłoś

Paweł
10 maja 2011 o 21:42

bardzo głupie , poeta jest jeszcze w piaskownicy

zgłoś

Florian Konrad
10 maja 2011 o 21:53

Paweł- objaw mi swój nick, pod którym cię niby obraziłem, a powiem ci kim jesteś.

zgłoś

ratienka
10 lutego 2013 o 18:27

Ostatni wers pasuje do mojego Maratończyka... Może Ciebie miałam na myśli, hahaha?! :) A, na marginesie, usunęłam zwidy i co tam z nimi było. :)

zgłoś

Ustinja21
6 maja 2013 o 15:46

Run, Flo, run! :P (/podświadome nawiązanie do F.G.? :P)

zgłoś

Florian Konrad
6 maja 2013 o 15:48

Raczej do Biegnij, Lola, Biegnij, co było nawiązaniem do F.G. Powyższy tekst jest chałowy, prosze zapomniec, że się go czytało :)

zgłoś

Ustinja21
6 maja 2013 o 15:50

Już prawie zapomniała, więc przeczytam raz jeszcze :P

zgłoś

Florian Konrad
6 maja 2013 o 15:54

please no :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się