2 kwietnia 2011

poezja

Florian Konrad
Florian Konrad

Prostywódka

z cyklu Kwadratura Szyi

budzę się. twarz p- gaz, w ustach wije się labirynt
głowa rozmywa się. rwę mięśnie
pulsujące ciasto

dzień jest lepki, w obcej walucie
stypa, na której jem pleśniejące maliny
czarne święto, przekroczona data przydatności do zabicia

zmieniłem się w burzę chwastów
odbicie kwitnie w lustrze, parzy
przechyl
pod spodem nie ma sztuki, tylko gorączka

nie musisz nic mówić, wiem, jesteś tania, takich jak ty
mam dużo, wszystkie są z mięsa, tynku i styropianu

pozwól się zagryźć, widzisz?
przyniosłem tusz, drewnianą czcionkę
bukiet z ,,Ostatnim podżeganiem
do szkła"

RENATA
2 kwietnia 2011 o 14:21

ok

zgłoś

Szel
2 kwietnia 2011 o 15:20

a maliny czekaja na zbior:P

zgłoś

Florian Konrad
2 kwietnia 2011 o 15:57

Kurczę- a długo nie wrzucałem tego tekstu, bo uważałem go za nieudany (poza tytułem).

zgłoś

Szel
2 kwietnia 2011 o 16:03

tez uwazam ze tytul jest najlepszy:) "przyniosłem tusz, drewnianą czcionkę" ...tego jestem ciekawa...co z tym zestawem chciales zrobic?

zgłoś

P
2 kwietnia 2011 o 16:07

podoba mi się - chyba podobny tytuł już kiedyś popełniłeś "kurwotyk" hehe;)

zgłoś

Szel
2 kwietnia 2011 o 16:09

najslynniejszy tytul Florka to "Niefloracja"

zgłoś

krzysztof bojko
2 kwietnia 2011 o 16:10

"wszystkie są z mięsa, tynku i styropianu pozwól się zagryźć" - dobre jak i całość!

zgłoś

Florian Konrad
2 kwietnia 2011 o 16:13

Ludzie- co wy tak z tymi pochwałami??? :))))))))) A za swój najlepszy wiersz uważam Restinpis- gdzie śmierć przedstawiłem jako małą Rosalię Lombardo. Poza tym- lubię neologizmy, teraz piszę tekst pt ,,Ślinowajca" :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
2 kwietnia 2011 o 18:34

to ja nie pochwalę, bo jak czytam, że Konrad pije tort, to bym dała mu po uszach za to wydziwianie

zgłoś

Florian Konrad
2 kwietnia 2011 o 20:12

oj tam, wydziwianie :) mogę jeść szampana i zagryzać chmurami :))))))))))))

zgłoś

gabrysia cabaj
2 kwietnia 2011 o 20:44

no mówię, udziwnianie bezzasadne...:))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
3 kwietnia 2011 o 08:13

Mogłabym tylko powtórzyć, to co już wcześniej napisałam - cenię Twój metaforyczny język. Przemyślane, świeże frazy, nie ma ani jednego zbędnego słowa!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się