alt art
1 września 2014 o 09:30

musi to nie jest ogród chryzantemowy..

zgłoś

Marta M.
2 września 2014 o 13:12

nie jest bo chryzantemy są nie ładne...

zgłoś

Wieśniak M
1 września 2014 o 09:31

od Amen do Niech:)

zgłoś

Marta M.
2 września 2014 o 13:12

a niech to...

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 20:55

wiesz co mnie przyciąga do Twoich prac? *jeszcze nie wiesz,ale się "dowiesz":):):) chodzi o pietyzm, z którym je wykonujesz, pietyzm, który nie dobija (można Tworzywo wykończyć poprawkami) w Twoich wierszach widoczny jest talent plastyczny - są estetycznie obrazowe. I to mnie do nich przyciąga:)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 21:04

tak,pisz tak do mnie Kochana!!! balsam na uszy :) a wiesz ,że ja nigdy tak siebie nie oceniałam. Ale Ty to masz intuicję jednak:) moim marzeniem było liceum plastyczne a potem ASP ale mama mi zabroniła i wylądowałam w ogólniaku :(( wtedy mamy słuchałam. Na szczęści mój polonista mnie " wyniuchał" bo bezczelnie czytałam książki pod ławką na jego lekcji a on udawał że nie widzi...po jakimś czasie zapytał co jest ważniejszego od jego lekcji? A ja na to że Poświatowska :) zapytał czy piszę i tak dzięki niemu wydałam swój tomik w klasie maturalnej. A co do malowania - to i owszem - każda ścian była moja :)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 21:34

a może trza iść na to ASP??? :):):) skoro już wątek edukacyjny się był pojawił:) tak sobie w eter komentarza rzucam:) nigdy za późno, wszak maluje się i stopami (to tak gdyby reumatyzm, potocznie zwany romantyzmem zajął kończyny - czego ocywiście na Balde Lico Ci nie życzę, wszak chodzi mi tylko o wiek późniejszy dla edukacji:)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 22:54

to już zostawiam młodszemu pokoleniu:)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:01

dobrze, już dobrze:) a tu: szarość w odcieniach szarości:) i krople wielkości pyłku:) (precyzyjnie:)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:05

z aparatem na kolanach się ciorało a obróbka to już poleciała sama :)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:06

aha, no tak, bez umordowania się na kolanach to czasem ani ani:):):)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:09

no tak:)) tylko Ci co na mnie patrzą to stukają się po głowach..a ja mogę bez końca byle do końca i znowu :)

zgłoś

Aśćka
15 września 2014 o 23:16

w pełni podzielam:) jakby to ująć, ostatnio robiłam takie zdjęcia ruderom w malowniczej dzielnicy ze starymi budynkami, oddałam się temu bez reszty, że tak to ujmę, no po prostu utraciłam kontakt, aż przywrócił mi go Pan Prezes właściciel onych ruder pytając czy ja szpiegiem gospodarczym jestem albo co, no i ja na to, że ja tak tylko zdjęcia pykać lubię starym ruderom przedwojennym, ruderom - spytał, no a ja już nie bardzo byłam w stanie coś powiedzieć, więc pokiwał głową i poszedł. Tak rozumiem Marto:):) wysiłek, tóry wyczerpuje i ładuje do ponownego To się chyba nazywa pasja:) choćby polegała na ćwiczeniu sznurówek na milion i jeden sposobów:) dobranoc:)

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 23:18

dobranoc:) ładujmy akumulatorki :)

zgłoś

jeśli tylko
15 września 2014 o 21:44

gęsia skórka..

zgłoś

Marta M.
15 września 2014 o 22:55

:)))) i wąsy :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się