10 listopada 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Wspólność

W pamięć nie wrył się żaden z dni Niepodległości,
jedynie matka mówiła nam w dzieciństwie, że święty
Marcin na białym koniu przyjeżdża, a może to był Anders?

Pierwszy śnieg, lub śnieg z deszczem zawsze się sprawdzał,
więc było zbyt zimno, by czuć jakąkolwiek radość.

Gdy dzisiaj zapytałam o ojczyznę, ktoś mi odpowiedział:
co my, żuczki, możemy? tylko tyle - w kupie jakby cieplej,
raźniej.

Jutro znowu będę wypatrywać jeźdźca, który mógłby
wyłonić się jak wiatr spomiędzy śniegowych płatków.

.

Wieśniak M
10 listopada 2011 o 20:23

Na św. Marcina jest deszcz...lub go nima;)))

zgłoś

Konrad Redus
10 listopada 2011 o 21:27

a na św. Konrada pada albo nie pada ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:19

Wiesiu, Konradzie - ładnie rymujecie;)

zgłoś

ike
10 listopada 2011 o 20:47

może tę kupę jakoś... inaczej ? Gab? hey

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:16

ta kupa, wiese, to sedno...

zgłoś

Konrad Redus
10 listopada 2011 o 21:28

mała dziewczynka przy oknie

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:17

chciałam jakoś uczcić ten dzień, Konradzie, ale nie znalazłam innych środków wyrazu.

zgłoś

laura bran
10 listopada 2011 o 23:19

na lukrowanym koniu :)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:24

na białym, Lauro, jak jeden z jeźdźców Apokalipsy:))

zgłoś

laura bran
10 listopada 2011 o 23:27

może być i na białym, choć wolałabym słodkiego marcina od apokalipsy ;))

zgłoś

Ania Ostrowska
10 listopada 2011 o 23:26

może "jeźdźca, który mógłby wychynąć zza śniegowych płatków"? Sadzę, że tekst jest i ważny i potrzebny :)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:28

wychynąć, Aniu, super słowo:)

zgłoś

Istar
10 listopada 2011 o 23:29

tak, wiedziałam ze u Ciebie znajdę początek do jutra... dobrej nocki Gabrysiu :)

zgłoś

gabrysia cabaj
10 listopada 2011 o 23:30

dobranoc, Marzenko;)*

zgłoś

Bogna Kurpiel
10 listopada 2011 o 23:41

Kupą mości Panowie i Dobrodziejki:) Ciekawie i inaczej, nie szablonowo.:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 listopada 2011 o 09:04

No tak , ta kupa jest dwuznaczna i bardzo wymowna:)

zgłoś

gabrysia cabaj
11 listopada 2011 o 10:26

Dal, An, Jarku - może to nie wiersz, ale pewien rodzaj spojrzenia, mało obiektywny - miłego Wam dnia:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się