|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Śpią za ścianami; dochodzi druga,
a moi drodzy, dawno umarli - podchodzą do brzegu:
Janek w czepku utopiony; stawiał szałasy
pod dębem, kiedy padało mieliśmy dach nad głowami,
Ewka z jaskółczym sercem - głodnym i ścigłym,
wuj Bernard grający nam na bandonii.
Mój ojciec jeszcze nie przyszedł - we śnie za młody.
.
siła i prostota w tym wierszu. Piękno i spokój....
zgłoś
dziękuję, Wieśniak... chyba jakoś chcę uporządkować przeszłe sprawy...
zgłoś
Określenie - świetnie - nie pasuje do nastroju ale cóż innego można wymyślić... Wbijam się w swoje sny o tych którzy odeszli...
zgłoś
no i tu podziękuję, Leszku, hurtem - za ładne słowa zachęty pod moimi tekstami:)
zgłoś
umiesz zapisać wspomnienia
zgłoś
wyraz kiedy - zastąpiłbym gdy, ale masz talent
zgłoś
Darek, Leszek - ano tak se piszę:))
zgłoś
"Moi bliscy śpią za ścianami"--> a gdybyś zrezygnowała z " moi bliscy" ? spróbuj :) hey
zgłoś
nie spróbuję:)) wiese!
zgłoś
fiat voluntas tua :)
zgłoś
obraziłeś mnie?:))))
zgłoś
no przecież nie fiut a fiat ?
zgłoś
aleś poleciał mi łaciną:)))))
zgłoś
dziękuję wiesemu za sugestię.
zgłoś
Moi też czasem się śnią...
zgłoś
bardziej to przywoływanie duchów - wiesz, Efka, jak się tak myśli, to niknie granica jawy i snu...
zgłoś