20 october 2011

poetry

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Wspomnienie (3)

Śpią za ścianami; dochodzi druga,
a moi drodzy, dawno umarli - podchodzą do brzegu:
Janek w czepku utopiony; stawiał szałasy
pod dębem, kiedy padało mieliśmy dach nad głowami,
Ewka z jaskółczym sercem - głodnym i ścigłym,
wuj Bernard grający nam na bandonii.
Mój ojciec jeszcze nie przyszedł - we śnie za młody.

.

Wieśniak M
20 october 2011 at 08:36

siła i prostota w tym wierszu. Piękno i spokój....

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 08:40

dziękuję, Wieśniak... chyba jakoś chcę uporządkować przeszłe sprawy...

report

Leszek Lisiecki
20 october 2011 at 11:18

Określenie - świetnie - nie pasuje do nastroju ale cóż innego można wymyślić... Wbijam się w swoje sny o tych którzy odeszli...

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 14:37

no i tu podziękuję, Leszku, hurtem - za ładne słowa zachęty pod moimi tekstami:)

report

Darek i Mania
20 october 2011 at 14:40

umiesz zapisać wspomnienia

report

Leszek
20 october 2011 at 14:40

wyraz kiedy - zastąpiłbym gdy, ale masz talent

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 19:08

Darek, Leszek - ano tak se piszę:))

report

ike
20 october 2011 at 19:23

"Moi bliscy śpią za ścianami"--> a gdybyś zrezygnowała z " moi bliscy" ? spróbuj :) hey

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 21:42

nie spróbuję:)) wiese!

report

ike
20 october 2011 at 21:45

fiat voluntas tua :)

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 21:52

obraziłeś mnie?:))))

report

ike
20 october 2011 at 21:54

no przecież nie fiut a fiat ?

report

gabrysia cabaj
20 october 2011 at 21:57

aleś poleciał mi łaciną:)))))

report

gabrysia cabaj
21 october 2011 at 10:21

dziękuję wiesemu za sugestię.

report

Efka
21 october 2011 at 14:56

Moi też czasem się śnią...

report

gabrysia cabaj
21 october 2011 at 19:34

bardziej to przywoływanie duchów - wiesz, Efka, jak się tak myśli, to niknie granica jawy i snu...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register