7 października 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Pieprzenie

Ja dzisiaj pieprzę (wszystko) - wczoraj
też pieprzyłam:
trochę drażnił mnie popieprzony czas bólu.

Trzeba zmielić mięso od kości, doprawić
pieprzem, solą, majerankiem; dodać
cebulę i te inne składniki, żeby się ładnie
trzymało.

Jutro będzie inaczej.  Zobaczycie -
coś takiego wymyślę, by do reszty
nie powtarzać się

z kichaniem.

.

Istar
7 października 2011 o 11:25

i ja kicham na to, a niech

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:42

na zdrowie! M:)*

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2011 o 11:41

:)))wczoraj kichałem dziś kicham, ale jutro???:))))))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:42

będziesz pieprzyć???? na zdrowie!!!:))))

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2011 o 11:45

bo zdrowie jest najważniejsze:))), hmmm....Czy lepiej przypieprzyć czy przysolić?;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:48

najlepiej za okno wy.....dolić i mieć z głowy:))

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2011 o 11:51

Łatwo przyszło i przez okno wyszło jak to będą mawiać;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:56

dobra, dobra - powiedziała żona do bobra, gdy się z konsumpcją ociągał - idę trochę czasu spędzić:)

zgłoś

Withkacy
7 października 2011 o 12:29

To chociaż ja, nie będę "pieprzył" w nadmiarze ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 14:13

ważne, że pieprzysz z uśmiechem, Witku;)

zgłoś

Arwena
7 października 2011 o 13:48

każdy pieprzy, popularne jak sól, ale w przeciwieństwie do pieprzenia sól nadaje smaku a nie ostrości ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 14:14

sól staje w oku, Arweno, a pieprzy się samo:))

zgłoś

oczy jak pustynia
7 października 2011 o 17:18

kicham na pieprz:-) a pieprzenie mi się tylko z jednym kojarzy:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 17:50

he he :)) no i wyszedł klops!!!:)))

zgłoś

oczy jak pustynia
7 października 2011 o 17:55

dobrze, że tu wpadam, mam mielone przygotowane...klopśniem bo uśniem:-).wracam do kuchni:-)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 17:57

:)))))

zgłoś

Slawrys
7 października 2011 o 18:16

aż mi też zapachniało sznyclami :))

zgłoś

Leszek
7 października 2011 o 18:28

Mam grochówkę, jakaś mdława, pomożesz

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 18:34

slawrys, Leszek - sznycle, grochówka i klopsy! czy tu jakaś kuchnia, czy portal artystyczny, hę? :))

zgłoś

Slawrys
7 października 2011 o 20:13

mniam! jedzenie to też sztuka- Gabi- nawet gdy to sztuka mięsa :))

zgłoś

gabrysia cabaj
8 października 2011 o 09:49

ee tam - gotowanie to sztuka, ale jedzenie?....hmm...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się