7 października 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Klaper baba

nosiła nowiny
z chałupy do chałupy
pełną gębą


Taki samobójca

wyskoczył na jednego


Szczęśliwy los

chciała pójść za ciosem
to zwalił ją z nóg
- kopnięciem


Stróż

wystrojony w boże ciało
a nie był aniołem
pod figurą



O sobie

najwięcej czasu w ciągu dnia
spędzam


.

Wieśniak M
7 października 2011 o 11:50

lubię takie krótkie formy. Ja z dniem to mam tak że patrzę jak złazi;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:53

:))) tylko nie wiem, czy razem, czy osobno...

zgłoś

Wieśniak M
7 października 2011 o 11:54

po dobroci ;))))

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 11:57

ehhh...:))D

zgłoś

Istar
7 października 2011 o 12:23

przyszłam za tym ehhh...:))D na małe co nie co ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 14:18

przychodzą do głowy nocą jak gwiazdki, które trzeba wypluć, by mieć spokój:)

zgłoś

gabrysia cabaj
7 października 2011 o 18:51

chyba jednak nocą należy spać, a nie pisać głupot!

zgłoś

Darek i Mania
7 października 2011 o 19:20

no niewiem- co to za inowatorstwo :)

zgłoś

gabrysia cabaj
8 października 2011 o 09:17

to zwykłe fraszki, Darku - a co, nie wolno??? :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się