|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
och u nas jesień jesień i liście
budujemy okrąg z rąbanego drewna
nocą bez snów chrapiemy oczywiście
budzi nas mucha co za małpa wredna
bo my jesteśmy drwale swoich dni
a nasze ręce ciężkie są od siekiery
więc kiedy mucha na nosie rano pstrzy
rąbiemy się w twarz do jasnej cholery
wbijamy klinik w mglisty trzonek dnia
niech się nie chwieje gdy mierzymy znad głowy
a kiedy przyjdzie długa zima i zła
pośpimy dłużej niż klocki wierzbowe
bo my jesteśmy drwale swoich dni
bo my rąbiemy rąbiemy od nowa
.
Rymy też są czasem potrzebne i fajnie to wyszło. bo my jesteśmy drwale swoich dni bo my rąbiemy rąbiemy od nowa Tak - rąbiemy i rąbiemy!!!
zgłoś
dziękuję, Leszku za punkt dodatni:)))
zgłoś
Ojej - ja tylko żałuję, że można dać tylko jeden - czasem chciałoby się dać więcej
zgłoś
No i pięknie. Pomlaskam trochę nad rytmem, bo chwieje się miejscami, ale całość zabawna i taka w sam raz do porannej kawy. :))
zgłoś
tak trochę poleciałam Marianem Załuckim, ale to wzór niedościgniony. Stefanowicz - dziękuję:)* rytm w strofach pokrywa się w kolejnych wersach...
zgłoś
co ci powiem to ci powiem: ale siekiera siekierą; wspaniały wiersz, kawał historii, no i pełen humoru i wrażliwości serdecznej takiej ludzkiej :)
zgłoś
dziękuję, slawrys - miłego dnia i pogody:)*
zgłoś
dziękuję Wojtku Anonimusie:))*
zgłoś
:)
zgłoś
Wieśniak:)
zgłoś
muchy w żadnym wypadku nie utożsamiać z Magdaleną, którą kocham;)*
zgłoś
Oj, Oj, w naszym wieku...
zgłoś
:)
zgłoś