3 października 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Gawra

Choćby jeszcze ta jesień. Kałuże, które należy
omijać. Nie myśl, że patrząc w nie, wejdziesz
głębiej -

to nie świat równoległy. Prawdą jest trawa, co
do której nie można mieć wątpliwości. Warsztat

pachnący sosną, narzędzia do obróbki drewna,
schody na strych i do piwnicy.

W książkach można się utopić przed wyjaśnieniem:
czego dotkniesz, zostaje skażone raz na zawsze.

Potem już tylko ułożyć się; zagrzebać w przytulnej
pieczarze.

Otrzepując szron z futra, dopiero wiosną znowu ciała
nabrać.

.

Withkacy
3 października 2011 o 10:02

Biorę bez gadania. Bardzo.

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 10:04

bo my niedźwiadki, Witku?

zgłoś

Withkacy
3 października 2011 o 10:06

Prawdą jest trawa :))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 10:11

mowa:)))

zgłoś

Wieśniak M
3 października 2011 o 10:24

byle do wiosny:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 11:51

:)

zgłoś

Leszek
3 października 2011 o 10:25

Piękny wiersz, lubię takie klimaty

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 10:26

Leszku blogowy - od poniedziałku zaczynam prosto - później już mnie nosi w różne strony:))

zgłoś

etherial
3 października 2011 o 10:26

Bardzo przemawia do mnie/ klimat taki jak lubię - pierwsze trzy zwrotki wciągają mnie niezwykle w swój świat!/ dobrze było pobyć tam chwilę/ pozdrawiam G_L_C.

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 10:29

również pozdrawiam etherial:)*

zgłoś

Ame
3 października 2011 o 12:54

myślę G_C_L, że patrzenie się w te kałuże... choćby ta jesień... ;-))) ma jakiś sens...

zgłoś

Ame
3 października 2011 o 12:56

sorki, że Cię poprzestawiałam G_L_C...;-)))

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 13:05

patrzeć, ale tylko jak na zjawisko, które szybko wysycha, Ame:)

zgłoś

Ame
3 października 2011 o 13:08

;-)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
3 października 2011 o 15:22

Aby do wiosny :) Piękny wiersz:)

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 17:54

An, stokrotko, motylku:)*

zgłoś

Wanda Szczypiorska
3 października 2011 o 15:48

Gabrysiu, a podczas świąt Bożego Narodzenia nie obudzisz się na trochę?

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 17:54

Wando Serdeczna - wtedy się przełożę na drugą stronę:)

zgłoś

Ania Ostrowska
3 października 2011 o 17:22

"czego dotkniesz zostaje skażone" ale czy koniecznie raz na zawsze? Nie dostaje się drugiej szansy?

zgłoś

gabrysia cabaj
3 października 2011 o 17:53

zostaje skażone, Aniu, ręką czasu:))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się