|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Choćby jeszcze ta jesień. Kałuże, które należy
omijać. Nie myśl, że patrząc w nie, wejdziesz
głębiej -
to nie świat równoległy. Prawdą jest trawa, co
do której nie można mieć wątpliwości. Warsztat
pachnący sosną, narzędzia do obróbki drewna,
schody na strych i do piwnicy.
W książkach można się utopić przed wyjaśnieniem:
czego dotkniesz, zostaje skażone raz na zawsze.
Potem już tylko ułożyć się; zagrzebać w przytulnej
pieczarze.
Otrzepując szron z futra, dopiero wiosną znowu ciała
nabrać.
.
Biorę bez gadania. Bardzo.
zgłoś
bo my niedźwiadki, Witku?
zgłoś
Prawdą jest trawa :))
zgłoś
mowa:)))
zgłoś
byle do wiosny:)))
zgłoś
:)
zgłoś
Piękny wiersz, lubię takie klimaty
zgłoś
Leszku blogowy - od poniedziałku zaczynam prosto - później już mnie nosi w różne strony:))
zgłoś
Bardzo przemawia do mnie/ klimat taki jak lubię - pierwsze trzy zwrotki wciągają mnie niezwykle w swój świat!/ dobrze było pobyć tam chwilę/ pozdrawiam G_L_C.
zgłoś
również pozdrawiam etherial:)*
zgłoś
myślę G_C_L, że patrzenie się w te kałuże... choćby ta jesień... ;-))) ma jakiś sens...
zgłoś
sorki, że Cię poprzestawiałam G_L_C...;-)))
zgłoś
patrzeć, ale tylko jak na zjawisko, które szybko wysycha, Ame:)
zgłoś
;-)))
zgłoś
Aby do wiosny :) Piękny wiersz:)
zgłoś
An, stokrotko, motylku:)*
zgłoś
Gabrysiu, a podczas świąt Bożego Narodzenia nie obudzisz się na trochę?
zgłoś
Wando Serdeczna - wtedy się przełożę na drugą stronę:)
zgłoś
"czego dotkniesz zostaje skażone" ale czy koniecznie raz na zawsze? Nie dostaje się drugiej szansy?
zgłoś
zostaje skażone, Aniu, ręką czasu:))
zgłoś