|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Jestem Amina. Mieszkam na skraju wiśni. Między
niebem i ziemią. Moja rozpacz jest tak jasna,
jak moja czarna skóra, gdy wydawano wyrok.
We wsi czarownic śmierdzi bólem, cuchnie roz-
łąką. Kwiaty na mojej sukni spłowiały od żaru
ciemnego słońca.
Czy kogoś palą przejrzałe moje łzy?
Czy słyszy ktoś, kiedy najwyżej milczę?
Mieszkam na skraju wiśni.
Oddycham piaskiem.
Nie mogę nic więcej.
.
zniknął mój komentarz.......a był przez jakiś czas....
zgłoś
pewnie wiedział co robi...hm...:)
zgłoś
Kontakt tak, ale tylko (aż?) emocjonalny, intelektualnie wymiękam :(
zgłoś
pewnie, Aniu - najprościej chodzić deptakiem..albo jeździć ruchomym chodnikiem:))) jeszcze nie wiem, czy zostawię tekst (czasami kasuję:) tu o obozie czarownic w Ghanie, ale trochę przemycam innych pierdółek:)) sorry za wyrażenie. pozdrawiam, uśmiecham:)*
zgłoś
mi sie udalo troche tych innych przemyconych chyba po kieszeniach upchac
zgłoś