25 sierpnia 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Zawieszona

Kiedy przestaje stąpać po ziemi, trudniej schylić się,
by cokolwiek podnieść. Brak oparcia może czynić
chwiejnym: nic się nie waży, więc byle podmuch,
byle kichnięcie wytrąca z równowagi i na przykład
kapeć spada z nogi.

Z jednym wygląda co najmniej pociesznie, no i niełatwo
oddać płyny fizjologiczne, albowiem one też wiszą -
te wszystkie łzy, ślina, której nie sposób się pozbyć.
Dopiero przepełniony pęcherz może ściągnąć: wtedy
idzie, ale całkiem bez głowy. Dobrze, gdy nie ma majtek,
siadając na sedesie.

O, tak - majtki na tyłku w tym wypadku i byłby problem.

.

Wieśniak M
25 sierpnia 2011 o 08:38

Człowiek powinien być solidnie osadzony choćby pupą mieć oparcie. Wiem o tym dziś w nocy ta wiedza do mnie dotarła :))))

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 08:42

Wieśku - mam rozumieć, że u Cię noc była owocna:)))

zgłoś

Wieśniak M
25 sierpnia 2011 o 08:43

he he :))), jeżeli tak można nazwać bezsenność to tak :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 08:51

coś innego sugerowałeś solidnie osadzoną pupą:))))

zgłoś

Wieśniak M
25 sierpnia 2011 o 09:23

He he Nie śpimy z różnych powodów ;))))

zgłoś

dodatek111
25 sierpnia 2011 o 09:37

taka prawda

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 10:22

myślałam, że dodatek jest kobietą - poszłam po komentarzach i teraz już wiem, że to rodzaj męski;)

zgłoś

dodatek111
25 sierpnia 2011 o 10:49

a dokładniej Tomek

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 11:22

zapamiętam, Tomku!

zgłoś

Istar
25 sierpnia 2011 o 10:35

Masz Talent ;)))

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 11:23

ech, Istar - ostatnio to mam lenia;)

zgłoś

Miladora
25 sierpnia 2011 o 11:53

Lenia? ;) Takiego, że nawet wolisz majtek nie nosić? ;))) Żartuję, ale znam podobne obrazy i nie są one bynajmniej wesołe. Dobry wiersz i ta ludzka pointa podkreśla go jeszcze. Jeżeli mogę, to tylko jedna uwaga - masz w pierwszym wersie aż trzy bezokoliczniki - może zamienić "schylić się" na - trudniej o schylenie, by cokolwiek podnieść? Buziaki i miłego... :)

zgłoś

Istar
25 sierpnia 2011 o 12:12

lenia?? no to teraz zawstydziłaś wiele osób... pracowity ten Twój leń ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 12:01

pewnie lubię bezokoliczniki, Miladoro, w tekstach, a peela proszę ze mną nie mieszać, przynajmniej nie całkiem:))

zgłoś

Miladora
25 sierpnia 2011 o 12:20

Nigdy nie mieszam, Gabrysiu. ;) Tak zażartowałam tylko, bo jakoś tego lenia nie widzę jednak u Ciebie. No i moja uwaga nie jest warunkiem sine qua non podobania się wiersza – sporo różnych obrazów mi otworzył i trochę niewesoło mi się zrobiło w rezultacie. A sugestie są tylko po to, żeby z nich korzystać – lub nie. ;) Ech, chyba jednak pójdę poszukać tej rei… :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 18:30

Miladoro - trochę słońce trochę deszcz:(

zgłoś

Arwena
25 sierpnia 2011 o 12:23

:)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
25 sierpnia 2011 o 13:04

Troszkę tych zawieszonych jest na tym świecie:)

zgłoś

gabrysia cabaj
25 sierpnia 2011 o 18:29

Arwena, An - samotność nam nie grozi, co nie? :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się