22 sierpnia 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

A to ci prezent

Ktoś kiedyś dawał mi Kraków,
a ja nie wzięłam Krakowa;
na Brackiej gołębi z dachów.
W złotej dorożce - bez głowy
nie umiem zmieścić Krakowa.

Nie wzięłam grodu, bo nie chcę
myśli zaprzątać nim sobie.
I co mi po starym mieście,
co po królewskim Krakowie
i po gołębiach nad głową?

A swoją drogą, to śmieszne,
że komuś można dać miasto;
i później gdzie go umieścić?
W moim ogrodzie za ciasno
na Kraków - choćby i własny.

.

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 20:21

Miast- cóż to za prezent?/ w żednej nie zmieści się szafie/ jak go na siebie zarzucić?/ ja chyba też nie potrafię/... No dobra szafa do kąta, bo jestem wszak tylko chłopcem/ nie wrzucę na sibie Sukiennic,/ głowy nie skryję kopcem:))))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 20:25

o, ja cię...aleś nakopcił, Wieśku:))))

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 20:27

a mogłem zaoferować Warszawę;))))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 20:29

o, matko!!!!:))) Kraków pod wierzbą, a pod płotem Warszawa????:))))

zgłoś

Wieśniak M
22 sierpnia 2011 o 20:31

i Kraków zawsze wie jak się ustawić;))))

zgłoś

Istar
22 sierpnia 2011 o 20:49

wybrednaś G ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:04

można powiedzieć, realistka, Istar:))

zgłoś

Wanda Szczypiorska
22 sierpnia 2011 o 21:19

I bardzo dobrze zrobiłaś, że nie wziełaś. Po co ci to? Same kłopoty i dlugi.

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:06

ech, Wando, któraś nie chciała Niemca - i się rozumiemy:)))

zgłoś

Miladora
22 sierpnia 2011 o 21:38

Pozdrowienia z Krakowa, GLC. :))) Ubawiłam się i nie tylko... ;) Aha, a gdybyś miała zamiar usunąć przecinki z "A, swoją drogą," - to popieram taką czystkę. ;))) Miłego... :D

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:07

dzięki za wskazanie - chętnie korzystam z pomocy, Miladoro:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
22 sierpnia 2011 o 22:23

z Brackiej gołębi na dachach? Poza tym cacy

zgłoś

Miladora
22 sierpnia 2011 o 22:29

No, nawet gołębi z ulicy Brackiej nie chciała wziąć - taka grymaśna... :)))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:08

JJ - no właśnie:))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
22 sierpnia 2011 o 23:31

Naprawdę? A ja myślałem, że lepszy wróbel w garści. "gołębi z dachów na Brackiej"

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:46

lepiej poprawić wedle wskazówki niż się okazać półgłówkiem, JJ:))

zgłoś

gabrysia cabaj
23 sierpnia 2011 o 00:03

ale mam teraz spieprzony układ rymów, JJ!!!

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
23 sierpnia 2011 o 00:19

Tak? A z czym się rymowało "dachach"? To daj: "z Brackiej gołębi na dachu"

zgłoś

Stefanowicz
22 sierpnia 2011 o 23:13

Przewrotne, kobiece i niesamowicie zgrabnie napisane. Rzekłbym nawet, że "okropnie fajne"!

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:17

z boczku patrząc, myślałam, że to nie do mnie komentarz taka wątpiąca jestem; zaskoczenie, Stefanowicz - dziękuję:)

zgłoś

Darek i Mania
22 sierpnia 2011 o 23:30

:))

zgłoś

gabrysia cabaj
22 sierpnia 2011 o 23:36

Darku - fajnie, że uśmiecha cię:))

zgłoś

Leszek Lisiecki
23 sierpnia 2011 o 09:21

Świetne - przekorne i takie radosne

zgłoś

gabrysia cabaj
23 sierpnia 2011 o 11:30

witaj Leszku - dziękuję, że się podoba:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się