|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Mój syn, wczoraj po wyjściu spod prysznica nagle stwierdził, że
od dłuższego czasu ma raka płuc, więc ukarał mnie odłączeniem
netu, gdy z papierosem w ustach palnęłam, że w takim razie
nie doczeka 2013 roku, na który zaplanowany jest jego ślub.
Nigdy nie wiem, kiedy jakiś diabeł mnie podkusi, by nie trzymać
języka za uchem.
.
Dobre.
zgłoś
dzięki, kasiaballou:))
zgłoś
Matke należy wychowywać. Ale przy pomocy odłączania netu? To okrutne. Wystarczyłby rak.
zgłoś
Wando - uwielbiam Twoje komentarze - :))
zgłoś
Coś w tym musi być ;))
zgłoś
jestem okropną matką - pewnie pójdę do piekieł, Witkacy:))
zgłoś
dobrze, ze nie wierzę w piekło ;))
zgłoś
zawsze to raźniej, spotkać kogoś znajomego G, może pozwolą pisać dalej, jak myślisz?? ;))
zgłoś
aby nas tylko na widły nie nabili, to może być, Istar:))
zgłoś
Witkacy - to możesz być tym człowiekiem małej wiary:))
zgłoś
Ta przynajmniej przenosi góry.. ;) przeniosę i Twoją :)
zgłoś
gdyby moja matka chociaż raz miała się za okropną ;) na pewno jesteś lepsza niż moja
zgłoś
to dzisiaj, Japan, trudno ustalić, bo nie ma dowodów tylko poszlaki:))
zgłoś
Czasem w chorobie człowiek bywa bezdusznym;)
zgłoś
gdy za dużo plotę, syn mówi, że brak mi instynktu samozachowawczego, że aż sama się proszę, Wieśku:)))
zgłoś
:))))))))) dobre
zgłoś
Instynkt jak sama nazwa wskazuje, sam się zachowuje;)))
zgłoś
tekst jest jak najbardziej poważny, moi drodzy czytelnicy - to tylko w komentarzach odbiega się śmiechem na pobocze - pozdrawiam wszystkich i miłego dnia:)
zgłoś
ok, Natare miła, ok...
zgłoś
wredna peelka :)
zgłoś
z drugiej strony patrząc, Zyto, peelka skutecznie odciągnęła uwagę od bardzo destrukcyjnej myśli, nie bacząc na konsekwencje:)
zgłoś
raczej nakarmiła myśl :)
zgłoś