14 sierpnia 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

A to dopiero Czyściec

Nie mam w swoich zasobach wyobrażeń - Piekła, jako miejsca i czasu dla siebie;
jeżeli już, to mogę odtworzyć z pamięci pociesznie zarysowany, dziecięcy obrazek ludzi
gotujących się w ogromnych kotłach, śpiących na madejowych łożach; morderców,
którzy w nieskończoność muszą powtarzać własne akty zbrodni.

Jak również nie wiem, gdzie zakwalifikować pana H. z wąsikiem, ponieważ w świetle
przeczytanych wyrywkowo książek może jawić się jako nauczyciel, który odegrał swoją
niewyobrażalnie okrutną, przed ludzkością, rolę; i, aż mnie dreszcze przechodzą,
gdy pomyślę, że mógłby się odrodzić w jakimkolwiek z bytów.

Jakże prościej zastanowić się nad zimnym, lecz uporządkowanym Niebem, chociaż i taka wieczność może nastrajać pesymistycznie, jak poranek powtarzalny płasko i jednostronnie, kiedy po otwarciu drzwi do ogrodu tylko mgła, drzewa we mgle, poszarpane kolory.

.

Wieśniak M
14 sierpnia 2011 o 09:25

Lubię myśleć o zaświatach których projekcja zaczyna się na ziemi. Piekło zaczynamy tu na ziemi odchodzimy w nieskończoność z posianym złem. Niebo narodzone na tym łez padole posiane we własnych sercach rozkwita zrozumieniem całości po śmierci. To spełnienie, zrozumienie boskich mechanizmów całej mistycznej inżynierii niedostępnej ludzkim sposobem pojmowania. A czyściec?....to powrót do kolejnych bytów. Czyście jest za ścianą, piętro wyżej, na wyspie Bali w obozach uchodźców....

zgłoś

gabrysia cabaj
14 sierpnia 2011 o 09:35

no, właśnie - dziękuję Wieśku za dużą garść własnych przemyśleń - pewnie stworzeni jesteśmy po to, żeby wiecznie błądzić.

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
14 sierpnia 2011 o 10:36

dobre :)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
14 sierpnia 2011 o 10:38

Jeszcze tu wrócę:)

zgłoś

gabrysia cabaj
16 sierpnia 2011 o 09:01

kasiaballou, An - dziękuję dziewczyny za czytanie moich imaginacji:)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
14 sierpnia 2011 o 12:24

Jest to napisane tak ładnie, tak czysto, że z powodzeniem zastępuje niebo.

zgłoś

gabrysia cabaj
14 sierpnia 2011 o 13:23

takie małe niebo, Wando Niebieska:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
14 sierpnia 2011 o 13:11

Interpunkcja!

zgłoś

gabrysia cabaj
14 sierpnia 2011 o 13:25

JJ - kiedyś, gdy czytałam 'Nieobjętą ziemię' Miłosza - zaiste, powiadam Ci, że przecinki stawiane były niezmiernie rzadko; tylko tam, gdzie Autor sam uznał za stosowne:))

zgłoś

Withkacy
14 sierpnia 2011 o 14:23

Pierwsze dwie rewelacyjne.

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
14 sierpnia 2011 o 14:28

Tu znalazłem nadmiar znaków przestankowych.

zgłoś

Istar
14 sierpnia 2011 o 14:54

sztuka pisania G, ale to są pokoje, do których nie wolno mi zaglądać

zgłoś

gabrysia cabaj
14 sierpnia 2011 o 21:04

Witkacy, JJ, Istar - oraz wszyscy, którzy zaglądają do mnie:)

zgłoś

krzysztof bojko
15 sierpnia 2011 o 17:03

gratuluję :)

zgłoś

gabrysia cabaj
16 sierpnia 2011 o 07:27

dziękuję, popsuty:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się