|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Kto żyje wolno - żyje dłużej
W dzień śpi, a nocą daje upust
drapieżnym instynktom.
Rankiem kładzie na progu,
jak na ołtarzu ofiarnym,
umęczone ciałka ptasząt
i myszy.
Po co to robi? Nie wiem -
trochę mnie smuci,
ale wiem, że i tak ma gdzieś
nas wszystkich.
Rudym kłębuszkiem leżąc na
kanapie, wysysa z łapek
ślady własnych ścieżek. Z futra
zlizuje gwiezdny pył i wiatr idący
z księżycem.
W oczach jak bursztyny długo
rozważa każdą decyzję - powoli,
z ociąganiem, jak gdyby wierzył
w powtarzalność
życia.
.
robię kocie przymiarki ;) dwie ostatnie szczególnie :)
zgłoś
O!. Kolejny wierszyk o kocie. Lubię :)))). Ja też wczoraj przykociłem ;)
zgłoś
Istar, Wieśniak - mój kot myśli, że jest zagadką, ale ja go przejrzałam: jemu chodzi o drapanie pod brodą:))
zgłoś
Gabrysiu, któregoś ranka to cudo nie wróci, bo samo stanie się ofiarą lisa, jak moje cuda. Nie boisz się?
zgłoś
w takim razie, jeżeli tak mówisz, Wando, że może...chyba zrobię mu zdjęcie
zgłoś
Koty są niezależne i tajemnicze - inspirują nas od zawsze. Często zastanawiam się co takie koty naprawdę myślą. Ale w Wigilię nie chcą ze mną gadać...
zgłoś
mój czasami okupuje moje biodro, ale do czasu - gdy się przekręcam na drugi bok, idzie obrażony w nogi.
zgłoś
haha Twój wierny Kot, ma się dobrze na Twoim boczku ;))))
zgłoś
koty są dziwne - im dłużej leżą na człowieku, tym są uciążliwsze:))
zgłoś
i wymagające bo o ile tylko leżą to ok jak zaczynają mruczeć to już jest że coś... ja ciągle w tym wierszu widzę drugą stronę lustra ;))))
zgłoś
no, może i tu jest jakiś pierwowzór, ale trochę zakamuflowany:))
zgłoś
;)
zgłoś
nie znasz się na kotach albo ich po prostu nie kochasz
zgłoś
skąd takie mniemanie? jestem ciekawa, czy mój kot mnie zna, no i czy mnie kocha - chyba z ciebie jakaś nawiedzona kocia mama:))
zgłoś
a ja do peela to kierowałam, zapomniałam zaznaczyć
zgłoś
Koty sa niesłychanie wiernymi i przywiązanymi stworzeniami i o żadnym chodzeniu własnymi drogami nie ma mowy. Sa zawsze tam gdzie ja. Przenosza sie ze mna z pokoju do pokoju. Teraz dwa siedza na monitorze, a dwa obok na fotelu. Rano budzę się z dwoma nausznikami i kołnierzem. Lubia się do siebie tulić i całować. Precz z kocimi stereotypami.
zgłoś
moja Fifi jest naprawdę niezależna, a Oskar, no cóż, ma swoje lata i już się zmienił, dopasował do nas, do otoczenia, chociaż nigdy nie chce opowiadać o tym, dokąd chodzą koty nocami
zgłoś
zapraszam pod fotografię, aby obejrzeć Oskara
zgłoś
a kot i tak pójdzie swoją ścieżką :)
zgłoś
kto wie, Darku, czy ludzie by tak kochali koty, gdyby miały kolce zamiast miękkiego futerka?:)
zgłoś
nie cierpię kotów /i tu podpadnę/, ale wiersz mnie ujął; pozdrawiam
zgłoś
nie podpadłeś, Leszku_S - o koty tylko trzeba się troszczyć - futro wyczesać, obrożę założyć (przeciwpchelną) i głaskać, głaskać:))
zgłoś
Po pierwsze te ptaszki i myszki są dla was w podziękowaniu za wszystko.A po drugie to koty leczą--ciekawe co z Twoim biodrem? on wie co robi:)
zgłoś
biodro lubi, bo jest miękkie i ciepłe, An:))
zgłoś
pozdrawiam mojego świętej pamięci kota - Kacpra:(
zgłoś
wiesz, kiedyś miałam czarnego kota - na imię daliśmy mu Kotek. miau wielką głowę i był pies na baby:))
zgłoś
No i komentarze ledwie muskają utwór. Za to zlecieli się sami kociarze. Wiersz lekki i przyjemny, nie udziwniony i bardzo sympatyczny. Za to twoje komenty w stylu: "mój kot myśli, że jest zagadką, ale ja go przejrzałam: jemu chodzi o drapanie pod brodą:))" to mistrzostwo świata. Zapamiętam je na długo :)) Anyway, pozdrawiam, także w imieniu moich sierściuchów.
zgłoś
miło gościć kolejnego czytelnika - pozytywny odbiór cieszy:)
zgłoś
Kiedy przyjeżdżam do Kluczborka, koty pięknie mnie witają, ale to są koty dziecięce, a mój świat jest pieski.
zgłoś
pieski świat jest całkiem znośny, kiedy w nim są koty, JJ:))
zgłoś