21 lipca 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Leniwe pierogi

*
Gdybym miała płetwę ogonową,
nie musiałabym zakładać kapci.

*
Kiedy nie śpię, jakoś chodzę.
Kiedy śpię, też nie śpię, ale
inaczej.

*
Ostatnio piję kawę mieloną.
Przedtem też piłam, ale nie
mieliłam.

*
Dzisiejsze gazety serwują
i odbija się echem.

*
Mam dużo wspólnego z leniwymi
pierogami, a nóż, widelec i one.

*
W tym roku znowu wczasy pod
gruszą - własną na szczęście
niestety.

*
Mój syn zaręczył na Śnieżce -
Królewna przyjęła.

*
Jezu, jak mnie już nuży to pisanie,
a jak Ciebie musi nużyć to wiszenie.

.

Wieśniak M
21 lipca 2011 o 09:34

puenta zaskakująca:))a wiersz....a właściwie zestaw miniatur fajnie odnajduje mnie z moją galopadą myśli :))

zgłoś

Istar
21 lipca 2011 o 09:47

super G :) masz w głowie studnię bez dna ;))

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 09:49

Wieśniaku, Istar - my tak wszyscy mamy:)))

zgłoś

Emma B.
21 lipca 2011 o 10:42

cacuszka skojarzeń, przewrotne to "zaręczył na Śnieżce" jak mi się spodobała ta innoznaczność (przepraszam taki neologizm)

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 lipca 2011 o 10:48

Jesteś niesamowita:) Co do wiszenia, to już od dawna o tym myślę:) Tylu mądrych ludzi, a nadal dają się prowadzić z klapeczkami, a on biedny wisi i wisi już 2000 lat:) Tylko mu współczuć :)Biedaczek:)

zgłoś

Emma B.
21 lipca 2011 o 10:52

ale macie skojarzenia, tu nie można się nudzić

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 10:55

Barbaro, An - moja grusza ma siedem gruszek, na szczęście:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 lipca 2011 o 10:57

Szczęściara z Ciebie--smacznego:)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 11:00

moje szczęście mogę policzyć na palcach:))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 lipca 2011 o 11:06

Zawsze to coś--jak poczujesz wdzięczność -przyjdą następne:)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 11:10

jak tak Ciebie słucham, to jestem ksiądz, którego chcą uczyć pacierza:)))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 lipca 2011 o 12:06

Sory jeśli uraziłam:)Uczucie to nie afirmacje:)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 12:10

kiedyś wizualizowałam sobie czerwone auto z hakiem i wyobraź sobie, że wkrótce zajechało - w prezencie - z Warszawy? :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
21 lipca 2011 o 12:21

....:)

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 11:26

o, ja pierniczę! mam już 150 kawałków:))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 lipca 2011 o 11:40

Kłopoty bogactwa.

zgłoś

Eugeniusz Pusty
21 lipca 2011 o 12:00

Gratulację.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 12:02

Dziękowania.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 11:43

oj, Mufka, Mufka - jak Cię nie lubię, tak Cię lubię;))

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 lipca 2011 o 12:03

Czub się, Czubajko, czub, a nazwę Cię kanią i będziesz czekać dżdżu.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 12:06

mam dzisiaj dobry nastrój, jakby mnie ktoś nastroił:)

zgłoś

Jarosław Jabrzemski
21 lipca 2011 o 12:20

To jest nas troje.

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 12:26

dobrze, że nie ich troje, bo wtedy bez nas.

zgłoś

Miladora
21 lipca 2011 o 12:39

Piękne, GLC. Przeczytałam z prawdziwą satysfakcją i aż mi świat poweselał. Bardzo lubię tego rodzaju poczucie humoru. :)))))

zgłoś

gabrysia cabaj
21 lipca 2011 o 12:52

:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się