|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
Sąd na mocy artykułu oddala. Przybija
niebieską pieczątką, że oto istnieje
możliwość.
Niebieski podpis pod niebieskim orłem
w koronie, to znowu czarna droga
przez mękę.
Gdzieś tam, we mgle, majaczy ktoś -
bez twarzy. Z oczu zdejmuje opaskę.
Odkłada wagę na półkę. Po powrocie
do domu - bierze ciepły prysznic.
Sąd ustalił, więc postanawia wypić drinka
jak człowiek zmęczony, mający za sobą
zbiór liter.
Sprawiedliwość czysta już i rozluźniona
poszła się jebać.
.
puenta mnie rozwaliła. :-)))
zgłoś
jeszcze trochę poprawiam. oczy są dzisiaj szybkie i pełne uśmiechów:))
zgłoś
Nie masz litości w sprawiedliwości...
zgłoś
prawo a sprawiedliwość? :(
zgłoś
przerażają mnie pomyłki sądowe. Wtłaczanie człowieka w tryby bezlitosnych paragrafów....
zgłoś
czasy głębokiej komuny, brak etyki, człowiek człowiekowi wilkiem...Wieśniaku drogi...
zgłoś
To się dzieje niezależnie od czasów. To świat trochę jak z Kafki. Sidła biurokracji, bezideowej, bezliosnej odczłowiczonej....
zgłoś
dobre, G
zgłoś
puenta perfecta! gorzki, prawdziwy
zgłoś
To jest bardzo sprawiedliwy opis rzeczywistości, na plus.
zgłoś
No i te tematy niestety znam od podszewki a znam bo stałem swego czasu po obu stronach barykady... Podsumowanie urzędniczej sprawiedliwości - cudnie dosadne
zgłoś
Istar, Laura, Jerzyk, Leszek - wszystkim dziękuję za obecność pod tym tekstem - pisany emocją...
zgłoś