17 czerwca 2011

poezja

gabrysia cabaj
gabrysia cabaj

Słów kilka do wilka

Miodowy

lipiec brzęczący w lipie
pachnie herbatą z miodem
siwa zima pod kocem
drżące gałęzie schowa


Poranny

liście klonu dziobie mgła
strzepuje z palców krople
słońce jak biała piłka
wisi w koszu samotnie


Nowy

kto jest zwaśniony z sobą
komu trudno o spokój
dzisiaj nieważne liście
spadłe przeszłego roku


Lotny

dokąd lecisz jastrzębiu
poleciał wprost przed siebie
jak długa droga przed nim
najstarszy góral nie wie


Wodny

ilekroć człowiek tonie
tyle razy wypływa
czy woda z tego względu
może być nieszczęśliwa


Metropaci

byle wiatr nami targa
jakieś zachody słońca
patrzymy w swoje twarze
z czubka nosa - do końca

.

Wieśniak M
17 czerwca 2011 o 14:40

Bardzo smakowite, jak wszystko co piszesz:)))

zgłoś

gabrysia cabaj
17 czerwca 2011 o 15:19

gdzieś miałam ich więcej, alem zgubiła po drodze z pokoju do kuchni, Wieśniaku:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
18 czerwca 2011 o 09:35

Hm... Ale mi zadałaś... Zobrazowałbym wszystkie po kolei ale truml tego nie wytrzyma - musiałby zwiększyć limity... Super miniaturki Gabrysiu...

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2011 o 09:44

Witaj, Leszku - miło Cię gościć...tytuł od czapy, bo nie wiedziałam jaki dać:) a z tym obrazowaniem...hmm...niech będą tylko te moje słowa - to chyba wystarczy

zgłoś

Jerzy Woliński
18 czerwca 2011 o 10:20

aforyzmo- fraszki z tej wilkowej paszczy, ha,ha.

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2011 o 10:29

:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
18 czerwca 2011 o 10:21

Hm... skoro wystarczy to wystarczy - sorki za nadgorliwość. Znikam więc bez grzebania w swoich fotoarchiwach poprzestając na twoich słowach ale oczywiście nadal dopominam się o następne...

zgłoś

gabrysia cabaj
18 czerwca 2011 o 10:28

zajrzyj na priv...

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się