|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (317) Dziennik (100) Fotografia (24)
Pocztówka poetycka (6) O autorze Znajomi (62) | |
kilogram kolanek kilogram kapusty
kiszonej dwie garście suszonych
borowików i warzywa siekane w kostkę
taka ortopedyczna kwaśnica gotowana
z wątpliwej jakości kręgosłupem moralnym
nie wiem co jutro wymyślę przecież nie
włożę erotyki w piersi pulardy w panierce
francuskiej
.
wszędzie można włożyć erotykę:) przewrotnie, fajnie. a teraz wybieram się do poprzednich Twych wierszy.
zgłoś
state...nie spodziewałam się - błyskawica z Cię jest:)
zgłoś
:-) i tak trzeba
zgłoś
Bardzo fajne--he, he:)
zgłoś
:)
zgłoś
dorzucisz ją do sałatki :)
zgłoś
jutro zobaczę, co mi tam się nasunie;)
zgłoś
ale dasz nam znać;). Czuję że to będzie fajny wiersz z budującą puentą :))))
zgłoś
nie umiem gotować erotycznie - jak już, to parno i pieprznie:)))
zgłoś
wiesz co!- podaj czekoladę na deser ;)
zgłoś
u mnie tylko gorzka - za honorowe krwiodawstwo jednego z domowników
zgłoś
na takie menu jestem zawsze na plus, ja zrobiłem za krótkie i ...)))
zgłoś
jutro, Jerzy W. może uda się coś z sercem...hmm...
zgłoś
rozbawił mnie:)
zgłoś
no to masz na dokładkę uśmiech, Witkacy:)
zgłoś
Świetny przepis - chyba warto skosztować tej potrawy...
zgłoś
czym chata bogata, Leszku56;)
zgłoś
Jakie to szczęście Gabrysiu, że nie włożysz erotyki do piersi pulardy. Ja już mam portalowej erotyki powyżej uszu. Naprawdę wolę zwykłe gołąbki faszerowane twoim artyzmem.
zgłoś
Och, Wando Serdeczna - również omijam teksty, które emanują;)
zgłoś