Menu

kilogram kolanek kilogram kapusty
kiszonej dwie garście suszonych
borowików i warzywa siekane w kostkę

taka ortopedyczna kwaśnica gotowana
z wątpliwej jakości kręgosłupem moralnym

nie wiem co jutro wymyślę przecież nie
włożę erotyki w piersi pulardy w panierce
francuskiej

.

stateless
27 maja 2011 o 20:16

wszędzie można włożyć erotykę:) przewrotnie, fajnie. a teraz wybieram się do poprzednich Twych wierszy.

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:18

state...nie spodziewałam się - błyskawica z Cię jest:)

zgłoś

stateless
27 maja 2011 o 20:21

:-) i tak trzeba

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
27 maja 2011 o 20:25

Bardzo fajne--he, he:)

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:43

:)

zgłoś

Wieśniak M
27 maja 2011 o 20:41

dorzucisz ją do sałatki :)

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:43

jutro zobaczę, co mi tam się nasunie;)

zgłoś

Wieśniak M
27 maja 2011 o 20:45

ale dasz nam znać;). Czuję że to będzie fajny wiersz z budującą puentą :))))

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:48

nie umiem gotować erotycznie - jak już, to parno i pieprznie:)))

zgłoś

Wieśniak M
27 maja 2011 o 20:50

wiesz co!- podaj czekoladę na deser ;)

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:54

u mnie tylko gorzka - za honorowe krwiodawstwo jednego z domowników

zgłoś

Jerzy Woliński
27 maja 2011 o 20:49

na takie menu jestem zawsze na plus, ja zrobiłem za krótkie i ...)))

zgłoś

gabrysia cabaj
27 maja 2011 o 20:52

jutro, Jerzy W. może uda się coś z sercem...hmm...

zgłoś

Withkacy
27 maja 2011 o 22:12

rozbawił mnie:)

zgłoś

gabrysia cabaj
28 maja 2011 o 09:37

no to masz na dokładkę uśmiech, Witkacy:)

zgłoś

Leszek Lisiecki
27 maja 2011 o 22:46

Świetny przepis - chyba warto skosztować tej potrawy...

zgłoś

gabrysia cabaj
28 maja 2011 o 09:37

czym chata bogata, Leszku56;)

zgłoś

Wanda Szczypiorska
28 maja 2011 o 09:22

Jakie to szczęście Gabrysiu, że nie włożysz erotyki do piersi pulardy. Ja już mam portalowej erotyki powyżej uszu. Naprawdę wolę zwykłe gołąbki faszerowane twoim artyzmem.

zgłoś

gabrysia cabaj
28 maja 2011 o 09:39

Och, Wando Serdeczna - również omijam teksty, które emanują;)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się