na łące pośród traw
świerszcz cicho swą melodię gra
a słońce zza chmur
promieniem swym złotym ogrzewa
po liściu leniwie przechadza się ślimak
swój dom ma przy sobie niczego mu nie brak
wiatr tańczy wesoło wśród kwiatów i traw
i bocian przyleciał z rodziną nad staw
lecz nie ma na łące motyla barwnego
tak smutno w tym miejscu bez niego
Irmo
Czasem zdarza się że jeden motyl jest ,tym co brakuje nam najbardziej !
zgłoś
napisałam to pare lat temu... teraz wierzę że najbardziej niemożliwe jest możliwe jeśli mocno się wierzy :)
zgłoś
hm,,,coś się porobiło:) trzy razy ta sama odpowiedź
zgłoś
a czasem slimak ze swoim domem na garbie jest najbardziej bezdomnym elementem pejzazu, sielanki...
zgłoś