Zmiana sposobu prezentacji
w świetlistym kręgu rozwaga usiadła
utkwiła wzrok w swej rozpaczy
z zabawnym wspomnieniem spłynęła
by poczuć się chwilą
inaczej
podmuchem wiatru niesiona
w rwący swój potok zachęty
serce zabiło zbyt mocno
płynąc po wiary zakręty
wyszła na brzeg by w swej ciszy
dotknąć choć myśli istotę
celu doszukać się drogi
którą kroczyła z powrotem
w tej bezsilności nadzieją
gdzieś się wynurza zachęta
wiatr ją rozwieje niebawem
wciąż swą rozwagę pamięta
/20.12.2011/
u schyłku ziemi niedbale położę
skradzione serca ukryte gdzieś
zanurzę dłonie w pochyłym i wiotkim
świecie leniwym wśród łask Twych wbrew
wszystko co liczne przybywa w tęsknocie
wolne od zasad i trwałych urazów
otoczę ciepłym uśmiechem spokojnie
utrwalę klatka po klatce obrazu
tego w swe ramy nie zamknie czas ten
pędząc naprzeciw przygodzie
aurą uśmiechu zaczyna się dzień
jak co dzień tak nie przystępny
po krótkim śnie
