sięgam po kamyk pamięcią
rzucając myśli na wodę
puszczam kaczki
liczenie wydaje się zbyt trudne
łatwiej liczyć na siebie
mleczne wianki Joaśki
podkreślały rolę cesarza
chabry zrywałem z miłości
po latach wyśpiewując
marszowym krokiem w Gołdapi
"chabry z poligonu wiozę ci do domu"
smutne oczy
a skrzydła chciały odfrunąć
tam gdzie czysta woda
i powietrze wolne od czarnobylu oraz rzucanych kurw
zbyt często i zbyt głośno
skrzydła niosą w najcudniejsze miejsca...
report
wystarczy chcieć :))
report
na fali wspomnień :) pozwolicie, że podepnę? :)
report
Przepraszam, omyłkowo wkleiłam na "Na drodze cienia". Ponieważ nie widzę możliwości usunięcia, dodaję właściwą, "Na fali" :)
report
no to mamy dwa spojrzenia :)
report
oj rzucało się, rzucało...
report
:)))
report
:)
report
niech Ci będzie- zamieniłam kacza z winietą na kacza bez winiety:)) poproszę Cię tylko o przepięcie podpięcia:))
report
mogły być dwie kaczki ;) ale to Twoja kaczka i możesz z nią robić co zechcesz , już podpiąłem :))
report
"sięgam po kamyk pamięcią rzucając myśli na wodę" - fajne :)
report
pomieszałem ;)
report
nic nie pomieszałeś :)))
report
Wspomnienia słodko- gorzkie :)) Podoba mi się jak wszystko powiązałeś ze sobą, ekstra się czyta :))
report
cieszy mnie to, choć niewiem jak się czyta bo pisałem ;))
report
i chabry i radość i smutek, fajny przekaz :)
report
jakoś tak było :))
report
hmmm....
report
mhm ..
report
ciekawe i dosadnie opisane wspomnienie :)))) choc oraz bym wyrzucił a to " rzucanych ku. w " przeniósl pietro nizej ...ale i tak jest w porzo :)))))
report
nie da się to jedność - co zostało po wojsku ;)
report
:)))))))) mua rozumieć he he " Generałowi urodził się wnuk, więc postanowił wysłać swego adiutanta do szpitala, aby się dowiedział czegoś więcej. Po powrocie generał pyta: - I jak wygląda?! Na to adiutant: - Jest bardzo ładny... Podobny do Pana generała. - Podać więcej szczegółów! - Melduję, że mały, łysy i bez przerwy drze mordę." :))))))))
report
he he he
report