wracam, bo moim zdaniem to jest bardzo dobre haiku, jedno z Twoich najlepszych, a równocześnie klasyczny dowód, że w haiku liczenie sylab nie jest najważniejsze. Wersja: kobieta w parku/ odsłania nogi/ chwila bez sińców - jest skończonym, pełnowymiarowym i wielowymiarowym obrazem z przesłaniem, a o to w haiku chodzi, nie o sylaby
:)
zgłoś
Tak!
zgłoś
a nie można by pociągnąć dalej w myśl japońskiego wzoru - chociaż ze cztery razy po trzy wersy :)) bo te trzy zapowiadają niezłą poezje :)
zgłoś
a ja bym zamarudziła nad "swoje" :)
zgłoś
może np. "zsuwa spódnicę z kolan"?
zgłoś
bardzo na tak
zgłoś
też czytam
zgłoś
czytam bez "swoje"
zgłoś
masz racje bez swoje dobrze się czyta
zgłoś
wracam, bo moim zdaniem to jest bardzo dobre haiku, jedno z Twoich najlepszych, a równocześnie klasyczny dowód, że w haiku liczenie sylab nie jest najważniejsze. Wersja: kobieta w parku/ odsłania nogi/ chwila bez sińców - jest skończonym, pełnowymiarowym i wielowymiarowym obrazem z przesłaniem, a o to w haiku chodzi, nie o sylaby
zgłoś
Masz chyba rację, Aniu...
zgłoś
to się cieszę, że myślimy podobnie :)
zgłoś