(haiq XXXV)

kobieta w parku
odsłania swoje nogi
chwila bez sińców

An - Anna Awsiukiewicz
16 września 2011 o 09:12

:)

zgłoś

Withkacy
16 września 2011 o 09:39

Tak!

zgłoś

Darek i Mania
16 września 2011 o 09:53

a nie można by pociągnąć dalej w myśl japońskiego wzoru - chociaż ze cztery razy po trzy wersy :)) bo te trzy zapowiadają niezłą poezje :)

zgłoś

Ania Ostrowska
16 września 2011 o 10:05

a ja bym zamarudziła nad "swoje" :)

zgłoś

Ania Ostrowska
16 września 2011 o 10:11

może np. "zsuwa spódnicę z kolan"?

zgłoś

Istar
16 września 2011 o 10:22

bardzo na tak

zgłoś

May
16 września 2011 o 12:38

też czytam

zgłoś

krzysztof bojko
16 września 2011 o 13:40

czytam bez "swoje"

zgłoś

RENATA
16 września 2011 o 14:38

masz racje bez swoje dobrze się czyta

zgłoś

Ania Ostrowska
20 września 2011 o 08:46

wracam, bo moim zdaniem to jest bardzo dobre haiku, jedno z Twoich najlepszych, a równocześnie klasyczny dowód, że w haiku liczenie sylab nie jest najważniejsze. Wersja: kobieta w parku/ odsłania nogi/ chwila bez sińców - jest skończonym, pełnowymiarowym i wielowymiarowym obrazem z przesłaniem, a o to w haiku chodzi, nie o sylaby

zgłoś

Masz chyba rację, Aniu...

zgłoś

Ania Ostrowska
20 września 2011 o 08:55

to się cieszę, że myślimy podobnie :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się