|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
Boże Ojcze ateistów –
weź ból mój i pustelnię moją
i na drugą stronę modlitwy przeprowadź
Mesjaszu agnostyków –
zabierz zdradę i obłąkanie
i przy drodze do Emaus porzuć
Duchu Święty egzystencjalistów –
uwierz w drżenie pohańbionych i szatana nieskalanych
i zza zamkniętych okiennic wieczernika ogłoś
Trójco Przenajświętsza ślepców –
dotknij Logosu ciała i złorzeczeń skały
i wodą żywą namaść
przecież zawsze
było dość miejsca
dla osuniętych w nicość
Święty Giordano Bruno - daj mi siłę do bycia wierną sobie i oby mnie nie spalili na stosie za korzystanie z wolnej woli, w którą wyposażył mnie (podobno) ktoś nazywany Bogiem, i w kim tak trudno pokładać ufność, albowiem nigdy nie jest tam i wtedy, gdy się go potrzebuje. ;)))
zgłoś
ostry rylec. lubię, kiedy sarkasz. in plus :)
zgłoś
Bardzo lubię ten wiersz i zawsze chętnie do niego wracam!
zgłoś