Rozmowa o poezji

Jedna z przedniejszych heter
rzekła do poety tymi słowy:
- Agathonie, po raz wtóry z dytyrambami twoimi
obcować było mi dane ...
Tenże, ku jej mowie uszy skłaniając,
spytał:
- O, piękna i rozumna, czy na barki swoje
wziąć je zechcesz?
- Synu Teisamenosa, racz wybaczyć
alem dziś migreną złożona...
odpowiedziała.

oczy jak pustynia
25 czerwca 2011 o 07:53

pierwszy , który dziś rozbawił:-)

zgłoś

Kasiaballou vel Taki Tytoń
25 czerwca 2011 o 08:04

udany :))

zgłoś

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
25 czerwca 2011 o 10:35

No tak, Bogu dzięki, za tę migrenę:)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się