|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
pewnego dnia
Gośka gwałtownie zapukała do drzwi Ewy
(trzecie piętro po lewej przy samych schodach)
a po otwarciu
głośno wysyczała przez zęby
poproszę mój Patentex Oval
nie pamiętam już
co Ewa zrobiła z tym fantem –
w każdym razie
wszystko było
na mnie
Wojtku ,nie przypadek, oj nie:)))
zgłoś
Jeśli ktoś ma ochotę, może tak testowo spróbować "głośno wysyczeć" przez zęby to: "poproszę mój Patentex Oval", uchylając drzwi na korytarz. Pozorowanie realizmu. Nieświetny. Robi miałkie z bezpośredniości. Dobrego.
zgłoś
"Robi miałkie z bezpośredniości." - ???
zgłoś
No tak, gapcio ze mnie w pośpiechu, bo dziś raczej mnie real ma niż net; przepraszam posłużyłam się zbytnim skrótem myśli. Już dopełniam. Ano. Tak właśnie, nie inaczej. Chodzi nie o jakieś, z mojego punktu widzenia asensowne, oceny zachowania postaci/bohaterów lirycznych, tylko o technikę narracyjną: wybór i układ motywów i język dla nich. (Mz) fatalny w tym wierszu. Z lirycznej bezpośredniości, prostoty, naturalności /w znaczeniu techniki/ robi minoderyjnie pozorowany realizm. Może teraz intencje są nieco jaśniejsze.
zgłoś
Realizm na pewno tak, ale chcący się komuś przypodobać? Wątpie... Ale oczywiście, Isso, masz prawo do innego zdania, a za wyartykułowanie go dziękuję CI :))
zgłoś
Hm, wiesz, może warto, bym na wszelki wypadek doklarowała do ostatniej litery - wolę jasne od mętnego. Kiedy mówię o minoderii, nie odnoszę jej do autora. Nie traktuję tekstu jako pretekstu do twórcy;), a intencji tekstowych nie przypisuję mechanicznie człowiekowi. Nie próbuję Tobie przyłatać mizdrzenia się, a jedynie chcę opisać, jak niefortunne wrażenie może wynikać z być może nietrafnie wybranych słów. Przecież niezręczności wyborów w pojedynczym tekście nie dają mi nawet cienia prawa do pochopnego przypisywania autorowi cech wiersza:) [i teraz sobie pójdę].
zgłoś
Isso, ale ja tego nie odniosłem do siebie... Wszystko jest tres bien sehr gut ok. Pozdrawiam Cię!!!
zgłoś
Aha, to wszystko w najlepszym z porządków. Miło, że mi o tym mówisz. Następnym razem oszczędzę sobie i Tobie zbędnego gadania:) To net mnie nauczył takiego dmuchania na zimne, heh. /znikam całkiem/
zgłoś
ło mat usiu :P :P
zgłoś