Osobisty Bursa

Machiavelli stworzył mnie człowiekiem
Bóg i liberałowie uczynili nikim
wódka - bohaterem
kobiety – impotentem
psychiatrzy – wariatem
i tak dalej
i tak
i

niekończące się związki
przyczynowo – skutkowe
oczywiście na podłożu
archetypów i synchronizacji

z tego wszystkiego
dobrze pamiętam
tylko
pomniejszych romantyków
(niezbyt udany egzamin na III roku polonistyki)
i małomiasteczkowych surrealistów
z socrealistycznych eposów

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
2 czerwca 2011 o 11:08

Znam już ten wiersz na pamięć! Lubię ten cykl osobistych!

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się