|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
kąty mojej
dzielnicy
zlane cysternami
potu
obsypane tonami
nudy
czasami chrzczone
śliną ruską wódką i krwią
omiatane bezmyślnym wzrokiem
starców i policjantów
młodość ucieka stąd
gdzie biały proszek szklanych wieżowców
pozostawiając po sobie zakurzone ślady
posiniaczonego dzieciństwa
chwilami myślę
że
gdzieś tu
śpi
Jerozolima
już kilka czytałam autora i jestem pod wrażeniem i wiedzy, i pióra
zgłoś
Dla mnie końcówka:-)
zgłoś
Monsieur, cóż Ci po tym, że wyznam raz kolejny, że forma jest pełna od treści, jak ryba mnożąca się pod gestem Króla.
zgłoś
to ja tylko skromnie punkt - Sara powiedziała wszystko
zgłoś
super - bez słów.
zgłoś
dobry, zatrzymuje
zgłoś