|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (761) Proza (10) Dziennik (77) Fotografia (10) Grafika (18)
O autorze Znajomi (52) | |
ten klucz jest już w zamku
można go dotknąć ustami
trącić ciszą godziny trzeciej nad ranem
a przecież mamy prawo
perliście przeczytać neon welcome to the pleasuredome
wypić koktajl z martini
rozpłakać się między spojrzeniami
spełnić grzech nie przyznając się do winy
zasłuchać się w solo na saksofonie
przyśnić raz jeszcze w rozgrzanej sepii
sprawdzić zacieki na własnym
nie wiem dlaczego to robię
to rozebrane do ostatniego nerwu dziś
staje się jedynie dojrzałym liściem cedrowego drzewa
darowanym w brzoskwiniowej komnacie śpiewającej Izydy
spóźnionym o pięć minut rozpaczliwym kochankom
bardzo ciekawy wiersz Wojtku! a jaki przy tym aromatyczny, skomponowany jak przednia amfora!! zastanawiam sie nad tym kluczem...hmmm czym on mialby byc?
zgłoś
welcome to the pleasuredome to rozebrane do ostatniego nerwu dziś, spodobal mi sie twoj wiersz, trzyma uwage przypominajac o rzeczach przyjemnych, pzwm :)
zgłoś