11 grudnia 2010
***
Weszła do domu pełna przekonania
Odkładając buty zgubiła punkt oparcia
Swoboda została na płatkach po zmyciu makijażu
Wraz z moczem spłynęło opanowanie
Szklanka wody rozchwiała pewność siebie
Zimna poduszka wróciła czucie w nerwach
Kątem oka objęła poranne promienie niepokoju
Zanim zasnęła, patrzyła jeszcze w tym samym kierunku
2 marca 2026
wiesiek
2 marca 2026
sam53
2 marca 2026
sam53
1 marca 2026
Jaga
1 marca 2026
wiesiek
1 marca 2026
Weronika
28 lutego 2026
violetta
28 lutego 2026
Yaro
28 lutego 2026
dobrosław77
28 lutego 2026
Robert Hiena