6 marca 2011

poezja

lehwoj
lehwoj

PRYWATNY POTWÓR

Złapałem potwora z Loch Ness
trzymam go pod łóżkiem
dokarmiam od czasu do czasu
żeby nie był zbyt potworny
 
Mój potwór nie ma dobrych manier
budzi się znienacka w środku dnia
opowiada legendy o ludziach
obżera z każdej nadziei
 
Hoduję go starannie od lat
chociaż śmierdzi
paskudzi pod drzwiami
i straszy znajomych
ale ma taką uroczą mordkę
 
Wieczorami siadam z moim potworem
przy stole z mocną herbatą
zakrapiam oczy sokiem z cebuli
a on szklankami wódki
odkaża moje rany

Wanda Szczypiorska
6 marca 2011 o 12:59

Jak on paskudzi i śmierdzi, to wyobrażam sobie co się dzieje pod tym łóżkiem.

zgłoś

Benito
6 marca 2011 o 20:27

Ja też tak odkażam razy

zgłoś

Natali
6 marca 2011 o 20:32

chyba nie jesteś wyjątkiem - dobry

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się