21 października 2011

poezja

Slawrys
Slawrys

Taki Fortel

kiepski fortel wymyśliłaś
zemścić się za innych
na chorym
 
rozumię twą obłudę
masz satysfakcję wielką
zniszczyłaś
 
marzenia zabiłaś odebrałaś
chęci do życia na zawsze
zostało coś jednak
 
zaufałem kochałem wierzyłem
wspomnienie dziwne
nic niewartego serca

kama
21 października 2011 o 11:08

na to co niesie życie nie mamy wpływu, ale może lepiej krzywdę przyjąć niż ją komuś zwłaszcza świadomie wyrządzić, człowiek zdolny do uczucia, do miłości podniesie się

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 12:13

tyle że przykro być kaleką i nie mieć perspektyw w nienawistnym społeczeństwie :))

zgłoś

Bogna Kurpiel
21 października 2011 o 11:14

Aż tak wredna jak NfOZ, to się aż w głowie nie mieści:) Miłego dzionka:)

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 12:15

hahhaaa dobre, zwłszcza by se wykreślili zdrowie z nazwy

zgłoś

Wieśniak M
21 października 2011 o 13:22

nic nie warte serce to takie które już nie bije......

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 13:31

albo jego bicie już nie ma sensu

zgłoś

Wieśniak M
21 października 2011 o 13:35

jak to wytłumaczyć ludziom czekającym na przeszczep?;)

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 13:37

ich życie jak i serce ma sens, innym odebrano sens życia okradziono z marzeń a wtedy serce jest martwe za życia

zgłoś

Natali
21 października 2011 o 14:05

Sławku, co Ty wypisujesz, uśmiechnij się :)) własnie inni nie mogą zabrać tego, co mamy w sercu, mimo ich wymyślnych starań. Dopóki nie zgodzisz się na "niewolę", choćbyś był spętany - i tak pozostaniesz wolny. Buziaki :)))

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 14:11

Elu, ale fajnie :))) tzn umrę wolny choć związany jeśli oprawcom wmówie że mnie nie związali :))

zgłoś

Natali
21 października 2011 o 15:15

ja i tak Cię lubię ;)) :P

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:19

to się ciesze :)) bo też :))

zgłoś

kama
21 października 2011 o 15:22

dochodzę do wniosku że trudno jest znaleźć właściwe słowa nawet jak się chce powiedzieć coś w ciepły, serdeczny sposób, czy można samym słowem poprawić komuś stan ducha, bo może słowa wywołają większe zniechęcenie, nie wiem

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:25

słowa niepoparte czynami, nic nie zminiają.....co z tego że powiesz do kogoś nie martw się ”będzie dobrze” a rzeczywistość jest inna

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:30

to mi przypomina żart; wilk nad owcą stoi dopiero co przegryzł jej krtań - mówi: nie martw się będzie dobrze... i głaszcze ją pieszczotliwie (dla kogo dobrze?) ::)))

zgłoś

Konrad Redus
21 października 2011 o 15:30

"rozumiem", a nie "rozumię"; nie zawsze trzeba brać wszystko na klatę, można nie odbijać piłeczki i pozwolić jej polecieć dalej, bo czasem zdrowo mieć to wszystko w okolicy odbytnicy

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:35

zgadza się, Konrad nie my tę filozofię wymyślamy - ja też mam to w czterech literach, ale chcieli bym pisał to piszę, a że nie to co chcieli :(( - jednak proza życia jest jaka jest i czasem ciężko z nią się borykać :)

zgłoś

Konrad Redus
21 października 2011 o 15:44

nie wiem, co Cię trapi, odnoszę się do wiersza :(

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:59

mnie już nic nie trapi, poprostu zapis wiersza jest odnośnikiem do pewnej przeszłości której twórcą była pewna pani, taki zgrzyt tępym brzeszczotem po marzeniach

zgłoś

kama
21 października 2011 o 15:31

myślę, ze jesteś "skłócony z życiem", a stan zdrowia Cię bardzo ogranicza, pewno żadna to pociecha, ze przeważnie ludzie muszą się z życiem użerać na różnych płaszczyznach, taka to uroda naszego ziemskiego pobytu

zgłoś

Slawrys
21 października 2011 o 15:36

fakt bezsporny, jestem skłucony z życiem, naszczęście pogodzony ze śmiercią :))

zgłoś

kama
21 października 2011 o 17:13

tego się nigdy nie wie na pewno

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się