11 października 2011

poezja

Slawrys
Slawrys

spokoju im nie dali

wyrzucili klucze od drzwi
zapomnieli że miłość
wyrzucają przez okno
niepotrzebną nikomu

pokój był z nimi
dopóki się nie dowiedzieli
inni

Istar
11 października 2011 o 19:51

nie wiem... śmiać się czy nie, może troszkę ;)

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 19:55

acha- troszke :) tak przez zęby :))

zgłoś

oczy jak pustynia
11 października 2011 o 20:07

celnie ale popraw, dopóki :-)

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 20:10

ok, byłem pierwszy :)) celowałem oczywiście :)

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:11

to był naprawdę długo Sławku:)))

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 20:15

ok Wiesiek, czasu się nie mierzy gdy stoi :))) tfu, gdy czas nie stoi w miejscu :))

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:16

ha ha ha:)))mierzy się, mierzy;)))

zgłoś

Wieśniak M
11 października 2011 o 20:16

Nawet Big Ben się kładzie;)))

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 20:28

ooo to fakt :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 października 2011 o 20:51

Ok--to ja się uśmiecham po komentarzach. Fajnie gdy jest wesoło:)

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 20:54

lubię jak się śmiejesz :) i jak inni uśmiechnięci też lubię :))

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 października 2011 o 21:03

I tak trzymaj -uśmiech przyciąga radość w życiu:)

zgłoś

Konrad Redus
11 października 2011 o 22:13

widzę to, fajno

zgłoś

Slawrys
11 października 2011 o 22:26

no to mi fajno też

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się