11 sierpnia 2011

poezja

Slawrys
Slawrys

ku chwale skalpela

wyrwane dni bólu
z kalendarza bez uczuć
znaczone mitem
”co cię nie zabije, to cię wzmocni”

odbierasz impuls rany
już nie bólem a szczęściem
z cierpienia wysnuta
zostanie kolejna blizna

tylko w okolicy krzyża
i na szczęście użyli śrub
a nie gwoździ
technologia górą

pamiątka na resztę życia
będzie mniej bolesna

Withkacy
11 sierpnia 2011 o 12:29

To nie mit slawrys, Ty żyjesz i będziesz się miał dobrze :)

zgłoś

Slawrys
11 sierpnia 2011 o 12:44

cóż Witkacy nie jestem fascynatem samego ”życia”’ jakoś zawsze krążyłem myślami i czynami między: jak i gdzie przeżyć każdy dzień;

zgłoś

Withkacy
11 sierpnia 2011 o 12:47

może jeszcze o tym nie wiesz, bo gdybyś nie był, nie godził byś się na zadawanie sobie bólu by ŻYĆ i mieć się lepiej. Coś o tym wiem...

zgłoś

Stefanowicz
11 sierpnia 2011 o 12:31

Jakoś tak ta blizna wysnuta z cierpienia nie brzmi najzręczniej (trąci patosem). Gwoździe, śruby, wkręty, druty i płytki ortopedyczne niespecjalnie różnią się technologicznie. Najważniejsze jednak, że peel uważa, że wybrano lepszą metodę osteosyntezy. :) Pozdr.

zgłoś

Slawrys
11 sierpnia 2011 o 12:40

patos-patosem; dla mnie cierpienie 18lat choroby, a od 10 dni blizna pooperacyjna ma jednak wielką różnice, i jednak uważam to za ”zręczne”, reszta opini całkiem trafna, dzięki

zgłoś

Stefanowicz
11 sierpnia 2011 o 12:51

Ależ to oczywiste, że dla peela to niezwykle ważne. Można się nawet domyśleć, że jest to sprawa najważniejsza i dla autora, co nie zmienia faktu, że przytoczony zwrot w wierszu brzmi patetycznie. Można odczuwać ból, cierpienie i inne nieprzyjemności i jednocześnie nie pisać fanfarycznie.

zgłoś

Stefanowicz
11 sierpnia 2011 o 12:58

Właśnie przed chwilą przeczytałem inny wiersz na tym portalu, o podobnej tematyce, a jednak pozbawiony niepotrzebnych patetycznych ozdobników (dopełniaczówki: impuls rany, dni bólu oraz omawiana nieszczęsna blizna wysnuta). Polecam lekturę. thttp://truml.com/profiles/75243/poetry/84545

zgłoś

Slawrys
11 sierpnia 2011 o 16:55

ta blizna wysnuta jest analogią do innych mam ich więcej; poprostu kolejna; mówiąc szczerze chciałem ironicznie po cierpieniu zostają blizny okupione mniej lub bardziej; no i pewna delikatny żart chciałem w pleść, anatomicznie operowane miałem okolice ”krzyża”; widocznie mi nie wyszedł ten żart-ironia z mojej sytuacji, skoro tak Waszmość tylko patos odczuwasz. Naszczęście istnieje ”następnym razem uwzględnie uwagi" – - -ok!

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
11 sierpnia 2011 o 13:27

Najważniejsze że idzie w dobrym kierunku.Cieszę się razem z Tobą..Może już nie będziesz nas straszył odejściem:)

zgłoś

Slawrys
11 sierpnia 2011 o 17:05

cóż Anno tu pewnie nie nastąpią zmiany, nigdy nie zależało mi na życiu - maje marzenia zmarły w zderzeniu z obyczajowością i realiami; tu ma opinianie zmieniła się, nadal uważam że moim najpiękniejszem dniem życia będzie dzień śmierci mojej. Ale dzięki że się cieszysz z mojego powrotu z kliniki, i że się operacja udała po mojej lini - nie czuje tego co przed operacją, to wspaniałe iść bez zaciskania zębów, z bezustannym bólem. Czuje się o wiele lżejszy

zgłoś

Natali
11 sierpnia 2011 o 16:59

Sławku czytam i cieszę się ;)

zgłoś

Slawrys
11 sierpnia 2011 o 17:13

Elu więlką radość mi sprawiasz tą wizytą, już myślałem że damski-foch i już po mnie; nie powiem - też się cieszę, naprawdę czuje się po operacji dużo lepiej, choć jeszcze długa rekonwalescencja mnie czeka; no i uważać muszę

zgłoś

Natali
11 sierpnia 2011 o 17:24

ja też własnie wracam do żywych ;)

zgłoś

Natali
11 sierpnia 2011 o 17:00

Żart-ironia do odczytania - udana :)

zgłoś

kama
9 czerwca 2012 o 07:49

Twoje słowa mogą naprawdę zrozumieć tylko ci ludzie, którzy mają podobne doświadczenia.... ból nie do opisania i nadzieja... to dla nich ten piękny wiersz

zgłoś

Slawrys
9 czerwca 2012 o 09:02

dziękuje za pozytywny odbiór

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się