|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (204) Prose (83) Diary (336) Photography (1) Graphics (64)
Postcards (13) About me Friends (37) | |
wyrwane dni bólu
z kalendarza bez uczuć
znaczone mitem
”co cię nie zabije, to cię wzmocni”
odbierasz impuls rany
już nie bólem a szczęściem
z cierpienia wysnuta
zostanie kolejna blizna
tylko w okolicy krzyża
i na szczęście użyli śrub
a nie gwoździ
technologia górą
pamiątka na resztę życia
będzie mniej bolesna
To nie mit slawrys, Ty żyjesz i będziesz się miał dobrze :)
report
cóż Witkacy nie jestem fascynatem samego ”życia”’ jakoś zawsze krążyłem myślami i czynami między: jak i gdzie przeżyć każdy dzień;
report
może jeszcze o tym nie wiesz, bo gdybyś nie był, nie godził byś się na zadawanie sobie bólu by ŻYĆ i mieć się lepiej. Coś o tym wiem...
report
Jakoś tak ta blizna wysnuta z cierpienia nie brzmi najzręczniej (trąci patosem). Gwoździe, śruby, wkręty, druty i płytki ortopedyczne niespecjalnie różnią się technologicznie. Najważniejsze jednak, że peel uważa, że wybrano lepszą metodę osteosyntezy. :) Pozdr.
report
patos-patosem; dla mnie cierpienie 18lat choroby, a od 10 dni blizna pooperacyjna ma jednak wielką różnice, i jednak uważam to za ”zręczne”, reszta opini całkiem trafna, dzięki
report
Ależ to oczywiste, że dla peela to niezwykle ważne. Można się nawet domyśleć, że jest to sprawa najważniejsza i dla autora, co nie zmienia faktu, że przytoczony zwrot w wierszu brzmi patetycznie. Można odczuwać ból, cierpienie i inne nieprzyjemności i jednocześnie nie pisać fanfarycznie.
report
Właśnie przed chwilą przeczytałem inny wiersz na tym portalu, o podobnej tematyce, a jednak pozbawiony niepotrzebnych patetycznych ozdobników (dopełniaczówki: impuls rany, dni bólu oraz omawiana nieszczęsna blizna wysnuta). Polecam lekturę. thttp://truml.com/profiles/75243/poetry/84545
report
ta blizna wysnuta jest analogią do innych mam ich więcej; poprostu kolejna; mówiąc szczerze chciałem ironicznie po cierpieniu zostają blizny okupione mniej lub bardziej; no i pewna delikatny żart chciałem w pleść, anatomicznie operowane miałem okolice ”krzyża”; widocznie mi nie wyszedł ten żart-ironia z mojej sytuacji, skoro tak Waszmość tylko patos odczuwasz. Naszczęście istnieje ”następnym razem uwzględnie uwagi" – - -ok!
report
Najważniejsze że idzie w dobrym kierunku.Cieszę się razem z Tobą..Może już nie będziesz nas straszył odejściem:)
report
cóż Anno tu pewnie nie nastąpią zmiany, nigdy nie zależało mi na życiu - maje marzenia zmarły w zderzeniu z obyczajowością i realiami; tu ma opinianie zmieniła się, nadal uważam że moim najpiękniejszem dniem życia będzie dzień śmierci mojej. Ale dzięki że się cieszysz z mojego powrotu z kliniki, i że się operacja udała po mojej lini - nie czuje tego co przed operacją, to wspaniałe iść bez zaciskania zębów, z bezustannym bólem. Czuje się o wiele lżejszy
report
Sławku czytam i cieszę się ;)
report
Elu więlką radość mi sprawiasz tą wizytą, już myślałem że damski-foch i już po mnie; nie powiem - też się cieszę, naprawdę czuje się po operacji dużo lepiej, choć jeszcze długa rekonwalescencja mnie czeka; no i uważać muszę
report
ja też własnie wracam do żywych ;)
report
Żart-ironia do odczytania - udana :)
report
Twoje słowa mogą naprawdę zrozumieć tylko ci ludzie, którzy mają podobne doświadczenia.... ból nie do opisania i nadzieja... to dla nich ten piękny wiersz
report
dziękuje za pozytywny odbiór
report