22 lutego 2011

poezja

Slawrys
Slawrys

brzeg

w majestacie Twoim
rozbijają się moje myśli
jak fale morskie
o skalny brzeg
 
za każdym atakiem zwątpienia
sięgasz po stare chwyty
spójrz trwam, burze
sztormy przeminą
 
jak w krainie łagodności
ujarzmiony żywioł
obmywa stopy skał
lecz to nie cisza
 
ten szum jak szept
 
wciąż kocham w pamięci
chwile gdy po stromych
stokach kaleczyłem myśli
i zawsze to jest wiara

Szel
22 lutego 2011 o 12:32

pieknie morsko i szumiaco:) o jakich stokach myslisz Slawrys?

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 12:43

w naszym życiu przytrafia nam się bardzo wiele ''skalnych stoków'' na których czasem się nam coś przytrafia w moim przypadku akurat myślałem o wierze ale może to być analogią i do innych elementów życia codziennego ........

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 12:51

w bardzo nowatorski sposob ujales wiare w boga ! a ja tu widzialam majestat ziemi :)

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 13:03

a to nie to samo! :)).........Bóg jest wszedzie tylko czasem nie w tym co tworzy czlowiek:))

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 13:13

jednak licze na czlowieka! wlasnie w tej chwili kolega lezy na stole operacyjnym, bardzo sie niepokoje:( to czterogodzinna operacja wszczepiania bypasow ...czy ten lekarz nie jest w tej chwili bogiem?

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 13:32

jest narzędziem::)) boga, pomyśl dobrze..... lekarz nie jest dawcą życia i śmierci....choć ostatnimi laty bardzo sobie przypisują boskość i bezkarność.....ale są i w ich życiu chwile że przypomną sobie kto jest a kto nie jest wart boskości, ach ta choroba ilu już w historii było cesarze królowie dyktatorzy teraz lekarze, czasem nie rozumie tego małpiego pędu do bycia bogiem przecież to strasznie odpowiedzialne zadanie:))

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 14:12

kazdy lekarz staje bezradnie przed nieuleczalna choroba... i co moze wtedy powiedziec pacjentowi oprocz tego..."nie jestem bogiem" a z tego co wiem dawca zycia jest mama i tata...czlowiek moze dac zycie, moze tez je zabrac.albo uratowac...dosc wszechsrtonne to narzedzie boga:P ale calkowicie zgadzam sie z toba np.co do cesarzy, im oficjalnie przypisywano boskosc, w ten sposob namnozylo sie ludziom tych oltarzy !

zgłoś

Natali
25 lutego 2011 o 19:40

piękny wiersz - na tak Sławku, bardzo na tak - rozmowa w komentarzach ciekawa ... temat - morze nie do wyczerpania :)))

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 12:48

polecam zdjęcie u Towarzysza z S.C.''stoicki spokój skał'' napisałem to pod wpływem tego widoku

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 12:57

obejrzalam wszystkie zdiecia Cienia. choc nie do kazdego dalam kom...:) gdybym miala wybierac, to pewnie byloby to"stary czlowiek i morze:

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 13:04

oba podobne, wiec nie problem

zgłoś

Szel
22 lutego 2011 o 13:08

ale twoj wybor jest chyba lepszy! przynajmniej jesli chodzi o moja interpretacje twojego wiersza...te widoczne warstwy geologiczne,jeszcze bardziej podkreslaja uplyw czasu:)

zgłoś

Saranova
22 lutego 2011 o 15:20

W tym wierszu mamy pomieszanie wspaniałości z wersami, ktore zgrzytają. Np w drugiej zwrotce "spójrz trwam burze" - co to znaczy? może miało być przetrwam burzę? W ostatniej zwrotce dwa razy "wciąż" - zbytek łaski. W ostatnim wersie zamiast "i wciąż to" mogłoby być teraz, zawsze. Ale za to słowa "jak w krainie łagodności ujarzmiony żywioł obmywa stopy skał" czy "wciąż kocham w pamięci chwile gdy po stromych stokach kaleczyłem myśli" przenoszą czytelnika w świat cudownej, pełnej romantyzmu poezji. Myślę, że za jakiś czas warto raz jeszcze opracować ten wiersz by stał się w całości doskonały.

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 15:33

za to Cie cenie,merytorycznie-- ''spójrz trwam burze sztormy przeminą''--- upieram się przy swoim, może dla jasności interpretacji dołożył bym przecinek po ''spójrz trwam'' lub wyrzucił w ogóle ''burze'' jest tu zawarte pewne przekomarzanie z siłami ''wyższymi'' które nam odpowiadają ''spójrz trwam'' więc Twoja sugestia mi totalnie nie pasuje do koncepcji- a drugie masz 100 racji ,muszę to przemyśleć i wypróbować, wielkie dzięki

zgłoś

An - Anna Awsiukiewicz
22 lutego 2011 o 15:34

"Spójrz trwam burze"--akurat to jest bardzo proste i tu nie chodzi o pogodę, ale o życiowe problemy jak sądzę:)

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 15:41

dobrze sądzisz :)), wszystko trawa niezależnie od tych problemów od nas tylko zależy czy bardziej chcemy narzucać te burze

zgłoś

Sara
22 lutego 2011 o 22:29

na mojej ścieżce ten wiersz jest jak moja skóra

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 22:36

tzn....

zgłoś

Natali
22 lutego 2011 o 22:40

przylega?

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 23:10

interpretacji moze byc wiecej, teraz ok

zgłoś

Sara
22 lutego 2011 o 22:42

tzn że w takim stylu mówię z Bogiem

zgłoś

Sara
22 lutego 2011 o 22:46

a kiedy schodzę z wąskiej ścieżki On sięga własnie po stare chwyty i na starych nutach mi gra i mnie zdobywa na nowo

zgłoś

Sara
22 lutego 2011 o 22:58

tak Natali przylega jak ten tancerz do piosenki którego widzę w wierszu Twym

zgłoś

Slawrys
22 lutego 2011 o 23:04

więc znamy te same nuty, pozdrawiam sedecznie

zgłoś

Sara
22 lutego 2011 o 23:09

pozdrawiam nutami i śladami boskimi...:)

zgłoś

Saranova
23 lutego 2011 o 23:17

Dodanie przecinka w drugiej zwrotce było bardzo korzystne. Co do ostatniej zwrotki, to słowo "trwać" już raz było użyte w tym wierszu a poza tym obowiązuje zasada jedności. Wiersz jest pisany w pierwszej osobie więc tak powinno być od pierwszego do ostatniego wersu. W tej sytuacji ten ostatni wers może lepiej by brzmiał gdybyś napisał po prostu " i zawsze tęsknię".

zgłoś

Slawrys
23 lutego 2011 o 23:37

jak rozwiązać problem i to słuszny ....hmmm moją koncepcją było właśnie złamanie tej jedności., ten wiersz pisałem trochę z serca a że wyrzuciłem tęsknotę jako balast...więc tak to chciałem przedstawić. Niezależnie od wszystkiego jak byśmy się nie bronili ta tęsknota istnieje, chodźby w tym że można postąpić innaczej, dlatego taka ta ostatnia strofa. Ale że zadałaś problem do rozwiązania to ja stawiam na kompromis i ostani wers proponuje taki; i zawsze to jest, tęsknota

zgłoś

Saranova
24 lutego 2011 o 00:12

Zgadzam się z przedmówczynią. Jest OK :)))

zgłoś

Slawrys
24 lutego 2011 o 00:28

odp. jak dla przedmówczyni....:))

zgłoś

Mateusz Hess
27 lutego 2011 o 20:34

bardzo fajny. Masz rację myśli błądzą- ja trwam ;)

zgłoś

Slawrys
27 lutego 2011 o 20:42

dzięki; więc trwaj i nie błądź :)

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się