|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (204) Proza (83) Dziennik (336) Fotografia (1) Grafika (64)
Pocztówka poetycka (13) O autorze Znajomi (37) | |
w majestacie Twoim
rozbijają się moje myśli
jak fale morskie
o skalny brzeg
za każdym atakiem zwątpienia
sięgasz po stare chwyty
spójrz trwam, burze
sztormy przeminą
jak w krainie łagodności
ujarzmiony żywioł
obmywa stopy skał
lecz to nie cisza
ten szum jak szept
wciąż kocham w pamięci
chwile gdy po stromych
stokach kaleczyłem myśli
i zawsze to jest wiara
pieknie morsko i szumiaco:) o jakich stokach myslisz Slawrys?
zgłoś
w naszym życiu przytrafia nam się bardzo wiele ''skalnych stoków'' na których czasem się nam coś przytrafia w moim przypadku akurat myślałem o wierze ale może to być analogią i do innych elementów życia codziennego ........
zgłoś
w bardzo nowatorski sposob ujales wiare w boga ! a ja tu widzialam majestat ziemi :)
zgłoś
a to nie to samo! :)).........Bóg jest wszedzie tylko czasem nie w tym co tworzy czlowiek:))
zgłoś
jednak licze na czlowieka! wlasnie w tej chwili kolega lezy na stole operacyjnym, bardzo sie niepokoje:( to czterogodzinna operacja wszczepiania bypasow ...czy ten lekarz nie jest w tej chwili bogiem?
zgłoś
jest narzędziem::)) boga, pomyśl dobrze..... lekarz nie jest dawcą życia i śmierci....choć ostatnimi laty bardzo sobie przypisują boskość i bezkarność.....ale są i w ich życiu chwile że przypomną sobie kto jest a kto nie jest wart boskości, ach ta choroba ilu już w historii było cesarze królowie dyktatorzy teraz lekarze, czasem nie rozumie tego małpiego pędu do bycia bogiem przecież to strasznie odpowiedzialne zadanie:))
zgłoś
kazdy lekarz staje bezradnie przed nieuleczalna choroba... i co moze wtedy powiedziec pacjentowi oprocz tego..."nie jestem bogiem" a z tego co wiem dawca zycia jest mama i tata...czlowiek moze dac zycie, moze tez je zabrac.albo uratowac...dosc wszechsrtonne to narzedzie boga:P ale calkowicie zgadzam sie z toba np.co do cesarzy, im oficjalnie przypisywano boskosc, w ten sposob namnozylo sie ludziom tych oltarzy !
zgłoś
piękny wiersz - na tak Sławku, bardzo na tak - rozmowa w komentarzach ciekawa ... temat - morze nie do wyczerpania :)))
zgłoś
polecam zdjęcie u Towarzysza z S.C.''stoicki spokój skał'' napisałem to pod wpływem tego widoku
zgłoś
obejrzalam wszystkie zdiecia Cienia. choc nie do kazdego dalam kom...:) gdybym miala wybierac, to pewnie byloby to"stary czlowiek i morze:
zgłoś
oba podobne, wiec nie problem
zgłoś
ale twoj wybor jest chyba lepszy! przynajmniej jesli chodzi o moja interpretacje twojego wiersza...te widoczne warstwy geologiczne,jeszcze bardziej podkreslaja uplyw czasu:)
zgłoś
W tym wierszu mamy pomieszanie wspaniałości z wersami, ktore zgrzytają. Np w drugiej zwrotce "spójrz trwam burze" - co to znaczy? może miało być przetrwam burzę? W ostatniej zwrotce dwa razy "wciąż" - zbytek łaski. W ostatnim wersie zamiast "i wciąż to" mogłoby być teraz, zawsze. Ale za to słowa "jak w krainie łagodności ujarzmiony żywioł obmywa stopy skał" czy "wciąż kocham w pamięci chwile gdy po stromych stokach kaleczyłem myśli" przenoszą czytelnika w świat cudownej, pełnej romantyzmu poezji. Myślę, że za jakiś czas warto raz jeszcze opracować ten wiersz by stał się w całości doskonały.
zgłoś
za to Cie cenie,merytorycznie-- ''spójrz trwam burze sztormy przeminą''--- upieram się przy swoim, może dla jasności interpretacji dołożył bym przecinek po ''spójrz trwam'' lub wyrzucił w ogóle ''burze'' jest tu zawarte pewne przekomarzanie z siłami ''wyższymi'' które nam odpowiadają ''spójrz trwam'' więc Twoja sugestia mi totalnie nie pasuje do koncepcji- a drugie masz 100 racji ,muszę to przemyśleć i wypróbować, wielkie dzięki
zgłoś
"Spójrz trwam burze"--akurat to jest bardzo proste i tu nie chodzi o pogodę, ale o życiowe problemy jak sądzę:)
zgłoś
dobrze sądzisz :)), wszystko trawa niezależnie od tych problemów od nas tylko zależy czy bardziej chcemy narzucać te burze
zgłoś
na mojej ścieżce ten wiersz jest jak moja skóra
zgłoś
tzn....
zgłoś
przylega?
zgłoś
interpretacji moze byc wiecej, teraz ok
zgłoś
tzn że w takim stylu mówię z Bogiem
zgłoś
a kiedy schodzę z wąskiej ścieżki On sięga własnie po stare chwyty i na starych nutach mi gra i mnie zdobywa na nowo
zgłoś
tak Natali przylega jak ten tancerz do piosenki którego widzę w wierszu Twym
zgłoś
więc znamy te same nuty, pozdrawiam sedecznie
zgłoś
pozdrawiam nutami i śladami boskimi...:)
zgłoś
Dodanie przecinka w drugiej zwrotce było bardzo korzystne. Co do ostatniej zwrotki, to słowo "trwać" już raz było użyte w tym wierszu a poza tym obowiązuje zasada jedności. Wiersz jest pisany w pierwszej osobie więc tak powinno być od pierwszego do ostatniego wersu. W tej sytuacji ten ostatni wers może lepiej by brzmiał gdybyś napisał po prostu " i zawsze tęsknię".
zgłoś
jak rozwiązać problem i to słuszny ....hmmm moją koncepcją było właśnie złamanie tej jedności., ten wiersz pisałem trochę z serca a że wyrzuciłem tęsknotę jako balast...więc tak to chciałem przedstawić. Niezależnie od wszystkiego jak byśmy się nie bronili ta tęsknota istnieje, chodźby w tym że można postąpić innaczej, dlatego taka ta ostatnia strofa. Ale że zadałaś problem do rozwiązania to ja stawiam na kompromis i ostani wers proponuje taki; i zawsze to jest, tęsknota
zgłoś
Zgadzam się z przedmówczynią. Jest OK :)))
zgłoś
odp. jak dla przedmówczyni....:))
zgłoś
bardzo fajny. Masz rację myśli błądzą- ja trwam ;)
zgłoś
dzięki; więc trwaj i nie błądź :)
zgłoś