ostrożnie na wydechu
wsuwam dwoma palcami
ampułkę nitrogliceryny
marzeń pogubionych
nie pamiętam już
kiedy i co
między płucami
lokuję ładunek
uśmiechu przez zęby
odbicia w lustrze
*zastanawiam się ile
można wstrzymywać oddech
ostrożnie na wydechu
wsuwam dwoma palcami
ampułkę nitrogliceryny
marzeń pogubionych
nie pamiętam już
kiedy i co
między płucami
lokuję ładunek
uśmiechu przez zęby
odbicia w lustrze
*zastanawiam się ile
można wstrzymywać oddech
bardzo!
zgłoś
ciekawie :))
zgłoś